Prezes Górnika proponuje, aby budować stadion w nowym miejscu!
25.05.2010
- Tak niska frekwencja to dla nas porażka, biorąc pod uwagę, że przy "otwartym" stadionie na każdym meczu mielibyśmy 15-17 tysięcy ludzi. Liczba sfrustrowanych fanów, którzy nie będą mogli wejść na stadion, będzie ogromna, a taka sytuacja może przecież trwać dłużej niż jeden sezon - wskazuje Łukasz Mazur.
Prezes Górnika zastanawia się zatem, czy nie dobrym rozwiązaniem byłoby dostosować obiekt przy Roosevelta do wymogów ekstraklasy (zainstalowanie kolejnych siedzisk), a budowę nowego stadionu przenieść w inne miejsce. - "Upieklibyśmy" dwie pieczenie na jednym ogniu. Górnik mógłby grać spokojnie na własnym boisku przy pełnych trybunach, co miałoby też wpływ na nasz wizerunek i budżet. Co innego sprzedaż 15.000 biletów, a co innego niespełna cztery - tłumaczy Mazur. Po zakończeniu przebudowy stary obiekt służyłby za bazę treningową.
Co na to miasto? Skłania się ku kontynuowaniu modernizacji przy Roosevelta. - Na pewno trudniej byłoby zacząć budowę w innym miejscu - kwituje wiceprezydent Krzysztof Lewandowski.
Prezes Górnika zastanawia się zatem, czy nie dobrym rozwiązaniem byłoby dostosować obiekt przy Roosevelta do wymogów ekstraklasy (zainstalowanie kolejnych siedzisk), a budowę nowego stadionu przenieść w inne miejsce. - "Upieklibyśmy" dwie pieczenie na jednym ogniu. Górnik mógłby grać spokojnie na własnym boisku przy pełnych trybunach, co miałoby też wpływ na nasz wizerunek i budżet. Co innego sprzedaż 15.000 biletów, a co innego niespełna cztery - tłumaczy Mazur. Po zakończeniu przebudowy stary obiekt służyłby za bazę treningową.
Co na to miasto? Skłania się ku kontynuowaniu modernizacji przy Roosevelta. - Na pewno trudniej byłoby zacząć budowę w innym miejscu - kwituje wiceprezydent Krzysztof Lewandowski.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów