Prezes Górnika: Nie będziemy karać zawodników, jak w innych klubach
07.10.2011
Żadne konsekwencje wobec sztabu i piłkarzy nie będą jednak wyciągane. - Wszyscy widzieliśmy w ostatnich meczach, że działo się z zespołem coś niedobrego. Sytuacja w tabeli też robi się nieciekawa. Nie ma mowy o żadnym ultimatum, nie rozmawialiśmy w ogóle o karaniu piłkarzy, choć wiem, że czasem tak dzieje się w innych klubach - zapewnia prezes.
Co w Zabrzu robią, żeby wkrótce było lepiej? - Przeprowadzono testy szybkościowe i wytrzymałościowe. Mają one pomóc w odpowiedzi na pytanie, jak wrócić do dyspozycji z kilku wcześniejszych spotkań. Porażki oczywiście bolą, ale dla nas największym problemem jest to, jak zespół prezentował się w ostatnich meczach. Tym bardziej, że drużyna i sztab szkoleniowy mają dokładnie wszystko, czego potrzebują - zgrupowania przed każdym meczem, odżywki... Słyszałem, że Korona przyjechała w poniedziałek na stadion kilka godzin przed meczem. Mieli "leżakowanie", wyszli na murawę i nas rozbili - kończy prezes Młynarczyk.
Co w Zabrzu robią, żeby wkrótce było lepiej? - Przeprowadzono testy szybkościowe i wytrzymałościowe. Mają one pomóc w odpowiedzi na pytanie, jak wrócić do dyspozycji z kilku wcześniejszych spotkań. Porażki oczywiście bolą, ale dla nas największym problemem jest to, jak zespół prezentował się w ostatnich meczach. Tym bardziej, że drużyna i sztab szkoleniowy mają dokładnie wszystko, czego potrzebują - zgrupowania przed każdym meczem, odżywki... Słyszałem, że Korona przyjechała w poniedziałek na stadion kilka godzin przed meczem. Mieli "leżakowanie", wyszli na murawę i nas rozbili - kończy prezes Młynarczyk.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów