Prezes Górnika: Naszym największym rywalem jest Sandecja
30.04.2010
- Wiele wskazuje, że dziś naszym największym rywalem jest Sandecja, a my możemy sobie pluć w brody, że nie udało się tam choćby zremisować... Bylibyśmy dziś na drugim miejscu w tabeli - przypomina Łukasz Mazur. Prezes Górnika nie traci jednak wiary, choć terminarz jego zespołowi nie sprzyja. Sześć wyjazdów i tylko dwa mecze u siebie.
Na pierwszy ogień spotkanie z Motorem. - Oczywiście jedziemy do Lublina. Także Tomasz Wałdoch, który zobaczy nasz pierwszy mecz na wyjeździe. Jestem laikiem, ale chciałbym, by na boisko wyszedł zespół tak ustawiony, by od razu dał sygnał, że przyjechał wygrać. Gra na remis i myślenie, że może coś wpadnie, już kilka razy zakończyła się dla nas źle - przypomina Mazur.
Na pierwszy ogień spotkanie z Motorem. - Oczywiście jedziemy do Lublina. Także Tomasz Wałdoch, który zobaczy nasz pierwszy mecz na wyjeździe. Jestem laikiem, ale chciałbym, by na boisko wyszedł zespół tak ustawiony, by od razu dał sygnał, że przyjechał wygrać. Gra na remis i myślenie, że może coś wpadnie, już kilka razy zakończyła się dla nas źle - przypomina Mazur.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów