Prezes Górnika: Myślę, że byliśmy bardzo dobrze przygotowani

29.05.2012
- Jesteśmy przekonani, że czas działa na naszą korzyść. Eksperci do nas przyjadą, wierzymy, że komisja spotka się na początku lipca i podejmie korzystną dla nas decyzję - mówi Artur Jankowski, prezes Górnika.
W Zabrzu są pełni optymizmu po wczorajszym pozytywnym rozpatrzeniu odwołania od decyzji, o nieprzyznaniu Górnikowi licencji na grę w ekstraklasie. Przypomnijmy, że zabrzanie mogą występować w najwyższej lidze, ale jak na razie nie na swoim stadionie, a w Sosnowcu. - Obrady były merytoryczne. Pojechaliśmy do Warszawy bardzo mocną ekipą, wraz z klubowym prawnikiem, kierownikiem ds. bezpieczeństwa, a przede wszystkim z wiceprezydentem Krzysztofem Lewandowskim. To miasto jest dziś właścicielem Górnika i buduje jeden z najnowocześniejszych stadionów w Polsce. Myślę, że byliśmy bardzo dobrze przygotowani - mówi prezes Jankowski.

- Chciałbym podziękować całemu sztabowi pracowników Górnika i przyjaciołom klubu, którzy od stycznia ciężko pracowali przy procedurze licencyjnej. Dostaliśmy od komisji furtkę, z której chcemy skorzystać - dodaje. Chodzi oczywiście o ewentualną możliwość gry w Zabrzu. - Stadion przy Roosevelta na pewno będzie przygotowany do meczów ekstraklasy - zapewnia.

Dla klubu byłaby to oszczędność około miliona złotych. "Trójkolorowi" mogą jednak mieć spore nadzieje, wszak w zeszłym roku w podobnej sytuacji było Podbeskidzie Bielsko-Biała. Licencję przyznano mu na stadion w Wodzisławiu, jednak "Górale" nie rozegrali tam ani jednego meczu. Rzutem na taśmę, w tygodniu inauguracji ligi, komisja zgodziła się na grę przy Rychlińskiego.
źródło: Sport/SportSlaski.pl

Przeczytaj również