Prezes Górnika: Lista naszych priorytetów jest podobna do tej z czerwca

29.09.2009
W Górniku już myślą o zimowym okienku transferowym, ale... - Zasada będzie podobna jak latem, czyli będziemy sprowadzać nowych graczy pod warunkiem, że ktoś odejdzie - mówi Jędrzej Jędrych, prezes zabrzan.
W piątek prezes wspólnie z Ryszardem Komornickim byli w Warszawie na spotkaniu z właścicielami Górnika. Jędrych nie kryje, że mówiono także o budżecie na nowy rok i ewentualnych zmianach kadrowych, które są nieuniknione. - Zasada będzie podobna jak latem, czyli będziemy sprowadzać nowych graczy pod warunkiem, że ktoś odejdzie. Jak w wypadku transferu Dariusza Kołodzieja. Kiedy odszedł, mogliśmy uzupełnić kadrę. W każdym razie lista naszych priorytetów jest podobna do tej z czerwca. Napastnik jest na niej na pewno - tłumaczy prezes Górnika.

Dziś wskazanie piłkarzy, którzy mogliby opuścić Górnika byłoby trudne. Co ważne, prawdopodobnie nie będzie piłkarza, którego klub chciałby zatrzymać za wszelką cenę. Na to pytanie Jędrych odpowiada wprost: - Wszystko jest kwestią ceny, a siądziemy do rozmów na temat każdego piłkarza, który jest w kadrze. W I lidze może trudniej się wypromować, ale myślę, że oferty zimą się pojawią. Nie zapominajmy też, że wracają do gry Tomasz Zahorski i Adam Banaś. To powinno być wzmocnienie i tak silnej personalnie na warunki I ligi drużyny. Czy z kolei piłkarze będą chcieli trafić do Zabrza? System płacenia mamy już nieco inny niż przy ubiegłorocznych transferach. Bardziej uzależniony od tego, czy jest się na boisku lub w meczowej osiemnastce. Najważniejsze jednak, że finansowo wciąż możemy zaoferować dobrym piłkarzom takie kwoty, jakich w wielu klubach na pewno nie dostaną - kończy prezes zabrzan.
źródło: SPORT/SportSlaski.pl

Przeczytaj również