Prezes Górnika: Daliśmy zdecydowanie mniej niż nasz konkurent
10.06.2010
Do niedawna wydawało się, że były już pomocnik Odry Wodzisław trafi do chorzowskiego Ruchu. - Jeszcze przed chwilą były telefony z konkurencji z podwyższeniem ceny. Zawodnik jednak powiedział, że nie chodzi o pieniądze. On po prostu chce grać dla Górnika. Mogę powiedzieć, że daliśmy zdecydowanie mniej niż nasz konkurent. Pieniądze leżą na murawie. My nie płacimy za to, że ktoś jest w tym klubie. My chcemy, żeby on walczył o swoje wynagrodzenie - podkreśla Mazur. - Kwiek jest gwarancją jakości i charakteru. Mamy nadzieję, że skończą się już podania typu "obrona - Tomek Zahorski".
Sam zawodnik nie kryje zadowolenia z takiego obrotu spraw. - Decyzję podjąłem wczoraj wieczorem. Podałem rękę Tomaszowi Wałdochowi i już nie było mowy o negocjacjach z Ruchem. Wybrałem Górnika. Grają tu dobrzy zawodnicy, są wspaniali kibice - cieszy się Kwiek, który bardzo dobrze zna kilku zawodników z obecnej kadry swojego nowego klubu. - Znam Marcina Wodeckiego. Tomek Zahorski to mój bardzo dobry kolega. Graliśmy razem w Łęcznej, podobnie jak z Przemkiem Kuligiem. Znam też Pawła Strąka i Mariusza Magierę z czasów gry w Wiśle.
Zabrzański klub chciał też pozyskać Waldemara Sobotę. - Do końca walczyliśmy o tego zawodnika. Jest mi trochę przykro, bo Sobota rozmawiał w zeszłym tygodniu z Tomaszem Wałdochem i powiedział, że na 90 procent przychodzi do Górnika. Okazaliśmy się jednak trochę mniej majętni niż Śląsk Wrocław. Mieliśmy pewne widełki, których postanowiliśmy nie przekraczać - zdradza Mazur. - Życzymy mu powodzenia. Mamy nadzieję, że będzie się rozwijał w nowym klubie - stwierdza szef klubu z Zabrza.
Górnik nadal będzie szukał wzmocnień. Jak? - Postanowiliśmy, że nie będziemy podpisywać umów z piłkarzami wcześniej się z nimi nie widząc, nie rozmawiając. Musimy zawodnikowi spojrzeć w oczy. Chcemy zobaczyć nie tylko jakim jest piłkarzem, ale co najważniejsze, jakim jest człowiekiem. Potrzebujemy ludzi, którzy chcą grać dla Górnika. Nie będziemy się zachowywać jak na aukcji i podbijać ceny co trzy minuty. Kiedyś były targi niewolnikami. My tak robić nie zamierzamy - zaznacza Mazur. - Jeśli piłkarz powie, że chce grać u nas, a negocjuje z trzema innymi zespołami, to można samemu sobie odpowiedzieć, czy on faktycznie chce tu grać, czy tylko podbić swoją cenę - dodaje.
Sam zawodnik nie kryje zadowolenia z takiego obrotu spraw. - Decyzję podjąłem wczoraj wieczorem. Podałem rękę Tomaszowi Wałdochowi i już nie było mowy o negocjacjach z Ruchem. Wybrałem Górnika. Grają tu dobrzy zawodnicy, są wspaniali kibice - cieszy się Kwiek, który bardzo dobrze zna kilku zawodników z obecnej kadry swojego nowego klubu. - Znam Marcina Wodeckiego. Tomek Zahorski to mój bardzo dobry kolega. Graliśmy razem w Łęcznej, podobnie jak z Przemkiem Kuligiem. Znam też Pawła Strąka i Mariusza Magierę z czasów gry w Wiśle.
Zabrzański klub chciał też pozyskać Waldemara Sobotę. - Do końca walczyliśmy o tego zawodnika. Jest mi trochę przykro, bo Sobota rozmawiał w zeszłym tygodniu z Tomaszem Wałdochem i powiedział, że na 90 procent przychodzi do Górnika. Okazaliśmy się jednak trochę mniej majętni niż Śląsk Wrocław. Mieliśmy pewne widełki, których postanowiliśmy nie przekraczać - zdradza Mazur. - Życzymy mu powodzenia. Mamy nadzieję, że będzie się rozwijał w nowym klubie - stwierdza szef klubu z Zabrza.
Górnik nadal będzie szukał wzmocnień. Jak? - Postanowiliśmy, że nie będziemy podpisywać umów z piłkarzami wcześniej się z nimi nie widząc, nie rozmawiając. Musimy zawodnikowi spojrzeć w oczy. Chcemy zobaczyć nie tylko jakim jest piłkarzem, ale co najważniejsze, jakim jest człowiekiem. Potrzebujemy ludzi, którzy chcą grać dla Górnika. Nie będziemy się zachowywać jak na aukcji i podbijać ceny co trzy minuty. Kiedyś były targi niewolnikami. My tak robić nie zamierzamy - zaznacza Mazur. - Jeśli piłkarz powie, że chce grać u nas, a negocjuje z trzema innymi zespołami, to można samemu sobie odpowiedzieć, czy on faktycznie chce tu grać, czy tylko podbić swoją cenę - dodaje.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów