Prezes "Górali": Losowanie było byle jakie, bo GKS nie jest medialny

04.10.2010
Po wylosowaniu w kolejnej rundzie Pucharu Polski GKS-u Bełchatów zdania w szeregach Podbeskidzia Bielsko-Biała są podzielone. Trener jest zadowolony, prezes jednak kręci nosem...
- Fajnie, że w Bielsku-Białej jeszcze w tym rok wystąpi wysoko notowany zespół ekstraklasowy. Tak naprawdę każda drużyna z górnej połówki tabeli to dla nas trafiony rywal - mówi trener Robert Kasperczyk. - Bełchatów jest teraz na topie. Ma w swoich szeregach bardzo mocnych zawodników, jednych z najlepszych w Polsce. Co ważne, w meczu 1/16 Pucharu Polski z Concordią Piotrków Trybunalski na boisku pojawił się bardzo mocny skład na czele z Marcinem Żewłakowem, Dawidem Nowakiem czy Zlatko Tanevskim - zauważa szkoleniowiec.

Z zupełnie innej perspektywy na wczorajsze losowanie patrzy prezes Janusz Okrzesik. - Uznaję je za byle jakie. Bełchatów to dobry rywal. Jednak nie jest to klub medialny. Zapowiada się ciężkie spotkanie, ale mecz nie będzie wielkim wydarzeniem w naszym mieście. Dodam, że gdybym miał zrobić listę zespołów na które chciałbym trafić, to Bełchatów zajmowałby ostatnie miejsce - nie kryje szef "Górali".
źródło: Podbeskidzie Bielsko-Biała

Przeczytaj również