Prejuce'a Nakoulmę czeka dziś najważniejszy mecz w karierze
19.11.2013
W rozegranym przed miesiącem pierwszym meczu o awans, Burkina Faso ograła u siebie Algierię 3-2. To nie jest wynik, który rozstrzygałby sprawy awansu, więc dziś walka będzie się toczyć o wszystko. Atmosfera będzie gorąca. Póki co, Nakoulma i koledzy są szpiegowani przez gospodarzy. - Te ciągłe nękania przez Algierczyków są związane z ich strachem. Nasi piłkarze nie mają spokoju nawet w hotelu. Na szczęście ludzie dbający o spokój i bezpieczeństwo naszej kadry szybko wyjaśnili całą sprawę - pisze portal lefaso.net.
O tym jak ciężko graczowi Górnika będzie wywalczyć awans w Algierii dobrze wie Krzysztof Zięcik, który kilka lat temu był w sztabie szkoleniowym reprezentacji Gwinei. - Przed meczem z Gambią chciano nas wpuścić do szatni, w której nie było okien, tylko kraty, a tuż za nimi pełno głośnych i natarczywych kibiców gospodarzy. Przebraliśmy się w hotelu i wyszliśmy na boisko - mówi o gospodarskich trickach.
Kto jest dla niego faworytem dzisiejszego meczu? - Jednak Algieria. Ale nie będą mieli łatwo, bo Burkina Faso ma dobrych piłkarzy. Na trybunach będzie gorąco. Nie wiem tylko, czemu spotkanie nie odbędzie się na pięknym stadionie w Algierze, a w leżącej nieopodal stolicy Blidzie. Być może zdecydowały względy bezpieczeństwa. Zresztą po meczu z pewnością dojdzie do małej burdy bez względu na ostateczny rezultat - nie ma wątpliwości polski trener. Jeśli Nakoulmie się jednak uda, będzie drugim piłkarzem Górnika, który ma szansę na udział w przyszłorocznym mundialu. Boris Pandża już się zakwalifikował razem z reprezentacją Bośni i Hercegowiny.
O tym jak ciężko graczowi Górnika będzie wywalczyć awans w Algierii dobrze wie Krzysztof Zięcik, który kilka lat temu był w sztabie szkoleniowym reprezentacji Gwinei. - Przed meczem z Gambią chciano nas wpuścić do szatni, w której nie było okien, tylko kraty, a tuż za nimi pełno głośnych i natarczywych kibiców gospodarzy. Przebraliśmy się w hotelu i wyszliśmy na boisko - mówi o gospodarskich trickach.
Kto jest dla niego faworytem dzisiejszego meczu? - Jednak Algieria. Ale nie będą mieli łatwo, bo Burkina Faso ma dobrych piłkarzy. Na trybunach będzie gorąco. Nie wiem tylko, czemu spotkanie nie odbędzie się na pięknym stadionie w Algierze, a w leżącej nieopodal stolicy Blidzie. Być może zdecydowały względy bezpieczeństwa. Zresztą po meczu z pewnością dojdzie do małej burdy bez względu na ostateczny rezultat - nie ma wątpliwości polski trener. Jeśli Nakoulmie się jednak uda, będzie drugim piłkarzem Górnika, który ma szansę na udział w przyszłorocznym mundialu. Boris Pandża już się zakwalifikował razem z reprezentacją Bośni i Hercegowiny.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów