Prejuce Nakoulma zerwał rozmowy z Terekiem, bo zmieniono warunki

08.07.2013
W Zabrzu zastanawiają się, dlaczego Prejuce Nakoulma zmienił zdanie i nie podpisał kontraktu z Terekiem Grozny. Jak donosi "Sport", Rosjanie na papierze przedstawili inne warunki, niż te, które wynegocjowano.
Przypomnijmy, że Nakoulma w poprzednim tygodniu był na testach w Tereku, jednak ostatecznie stwierdził, że nie podpisze kontraktu z klubem. W sobotę udało się go namówić, by zmienił zdanie. Kluby już były dogadane, a "Prezes" ponownie pojawił się w Austrii, gdzie trwa zgrupowanie rosyjskiego zespołu.

Nakoulma wynegocjował pensję w wysokości 60 tysięcy euro miesięcznie, a także aż 25% z sumy, jaką za reprezentanta Burkina Faso miał otrzymać Górnik (1,25 mln zł). Zabrzanie przystali na taki warunek, ponieważ zależy im, by "Prezes" zszedł z listy płac (50 tys. zł miesięcznie). Poza tym to ostatni dzwonek, by na nim cokolwiek zarobić.

W niedzielę jednak... piłkarz ponownie wrócił do Polski. Podobno warunki na umowie różniły się od tych, jakie uzgodnił wcześniej. Nakoulma wsiadł więc do samochodu i wyjechał...
źródło: SPORT

Przeczytaj również