Prejuce Nakoulma nie zagra w Wielkich Derbach Śląska?!
20.08.2013
Zawodnik już dwukrotnie odmówił klubowi z Czeczenii, ale Terek ponoć się nie zraża i znów próbuje pozyskać Nakoulmę. W każdej chwili gwiazda Górnika może odejść, dlatego jego występ przeciwko Ruchowi nie jest przesądzony.
- Albo rybki, albo akwarium. Górnik doskonale zdaje sobie z tego sprawę i już latem dokonał takich transferów, by wypełnić lukę po Nakoulmie. Myślę, że nie przypadkiem trener Nawałka w Bełchatowie grał bez niego. Z jednej strony dał mu wypocząć przed Ruchem, z drugiej chciał w poważnym meczu zobaczyć, jak zespół poradzi sobie bez najlepszego piłkarza. Co zobaczył? Drugiego takiego piłkarza Górnik na pewno nie ma i nikt nie powie, że przy sprzedaży Nakoulmy nie spadnie jakość gry. Co nie znaczy, że nie można sobie bez niego poradzić - twierdzi Dariusz Dźwigała, były pomocnik Górnika.
Po Nakoulmie nie widać tego, że latem nie trenował z zespołem i znajduje się w naprawdę dobrej formie. - Myślę, że już by go nie było w Zabrzu, gdyby Górnik grał w pucharach, do czego zabrakło chyba tylko jednej wygranej. Przykład Waldka Soboty pokazuje, że trzy-cztery mecze w pucharach mają dla zagranicznych klubów większą wartość niż 30 meczów w polskiej lidze - podkreśla Dźwigała.
- Albo rybki, albo akwarium. Górnik doskonale zdaje sobie z tego sprawę i już latem dokonał takich transferów, by wypełnić lukę po Nakoulmie. Myślę, że nie przypadkiem trener Nawałka w Bełchatowie grał bez niego. Z jednej strony dał mu wypocząć przed Ruchem, z drugiej chciał w poważnym meczu zobaczyć, jak zespół poradzi sobie bez najlepszego piłkarza. Co zobaczył? Drugiego takiego piłkarza Górnik na pewno nie ma i nikt nie powie, że przy sprzedaży Nakoulmy nie spadnie jakość gry. Co nie znaczy, że nie można sobie bez niego poradzić - twierdzi Dariusz Dźwigała, były pomocnik Górnika.
Po Nakoulmie nie widać tego, że latem nie trenował z zespołem i znajduje się w naprawdę dobrej formie. - Myślę, że już by go nie było w Zabrzu, gdyby Górnik grał w pucharach, do czego zabrakło chyba tylko jednej wygranej. Przykład Waldka Soboty pokazuje, że trzy-cztery mecze w pucharach mają dla zagranicznych klubów większą wartość niż 30 meczów w polskiej lidze - podkreśla Dźwigała.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów