Prejuce Nakoulma na razie nie będzie trenował z Górnikiem Zabrze

05.07.2013
Przy Roosevelta - łagodnie mówiąc - nie są zadowoleni z odrzucenia przez Prejuce'a Nakoulmę oferty z Tereka Grozny. Więcej chętnych na "Prezesa" nie ma, więc powinien trenować z Górnikiem. Ale nie trenuje...
Podobnie jak rok temu, Nakoulma odrzucił ofertę z Tereka, mimo że była ona bardzo atrakcyjna. Nie tylko dla niego (mówiło się o pensji 60 tysięcy euro miesięcznie), ale też i dla zabrzan - 1,25 mln euro. Namawianie zawodnika z Burkina Faso na transfer trwało bardzo długo. Piłkarz chciał, by Górnik uregulował wszystkie zaległości wobec niego. Chciał też otrzymać część kwoty z sumy odstępnego. "Trójkolorowi" przystali na warunki. Ich determinacja nie dziwi - w przyszłym roku "Prezesowi" kończy się kontrakt.

Skoro więc temat transferu upadł, to wydawałoby się, że Nakoulmę powinniśmy zobaczyć na treningu Górnika, jednak... na dzisiaj piłkarz - decyzją klubu - do Słowenii, gdzie trenują zabrzanie, wyjechać nie może! Podobno decyzja może ulec zmianie w weekend.

Niewykluczone, że Nakoulma będzie miał problemy ze znalezieniem się w wyjściowym składzie Górnika. "Prezes" przez zgrupowanie reprezentacji Burkina Faso po raz kolejny stracił część okresu przygotowawczego, a ponadto, do Zabrza przyjechał Maciej Małkowski.

Decyzja Nakoulmy oznacza, że z Górnikiem wkrótce pożegna się ktoś z duetu Łukasz Skorupski - Paweł Olkowski.
źródło: SPORT

Przeczytaj również