Prejuce Nakoulma marzy o występie w Pucharze Narodów Afryki

10.09.2011
- Jestem przekonany, że będzie wzmocnieniem drużyny Górnika Zabrze, a nie tylko jej uzupełnieniem - przekonuje Piotr Rzepka, trener Bogdanki Łęczna, zapytany o transfer Prejuce'a Nakoulmy.
My rozmawialiśmy z Rzepką na temat meczu z GKS-em Katowice, a dziennik "Sport" wypytał szkoleniowca Łęcznej o zawodnika, który z jego zespołu trafił do Zabrza. Czego można się spodziewać po Nakoulmie?

- U mnie gra jako jeden z napastników, albo tuż za napastnikami. Trener zabrzan, Adam Nawałka, z powodzeniem może go wystawiać na skrzydle, tam jest w swoim żywiole. W każdej połowie jest w stanie przeprowadzić kilka groźnych rajdów. Każdy z obrońców ligowych może mieć kłopot z zatrzymaniem Nakoulmy. Bez podwojenia krycia nie ma na to praktycznie szans - zachwala Rzepka.

Jednak w Łęcznej nikt po zawodnikiem z Burkina Faso nie płacze, bo był on dużym obciążeniem budżetu. - Rzeczywiście, miał bardzo wysoki kontrakt i po jego odejściu działacze będą mogli wziąć głębszy oddech. Mnie natomiast zastanawia to, jak zareagowałby, gdyby od nas nie odszedł. Mógł pęknąć psychicznie, ponieważ gra w I lidze nie zaspokajała jego aspiracji. Ciągle mówił o ekstraklasie, a jeszcze częściej o lidze francuskiej. Marzy o występie w Pucharze Narodów Afryki - dodaje trener Łęcznej.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również