Powrót dwóch Jakubów

20.10.2016
Trener Kamil Kiereś przy ustalaniu wyjściowej jedenastki na mecz z Wisła Puławy może brać pod uwagę Jakuba Świerczoka i Jakuba Kowalskiego, których zabrakło w ostatnim meczu z Podbeskidziem
Łukasz Sobala/PressFocus
Nie umiejętności, nie lepsza dyspozycja dnia ani nic innego, tylko szczęście. Podbeskidzie nie było od nas lepsze, po prostu mieli to coś, co sprawiło, że to oni cieszą się ze zdobycia trzech punktów - mówił zaraz po meczu z Podbeskidziem obrońca tyszan Tomasz Boczek. Być może to "coś" to brak właśnie dwóch zawodników z Ekstraklasowym doświadczeniem, które często na pierwszoligowych boiskach bywa kluczowe w wyrównanych pojedynkach. Obaj w meczu z "Góralami" nie mogli zagrać: Świerczok nie zdążył wyleczyć kontuzji, natomiast "Kowal" pauzował za nadmiar żółtych kartek. Obaj jednak już są do dyspozycji trenera i obaj głodni gry będą chcieli przyczynić się do zdobycia 3 punktów w wyjazdowym meczu z Wisłą Puławy. GKS Tychy i MKS Kluczbork to jedyne zespoły w I lidze, które nie wygrały jeszcze wyjazdowego meczu w tym sezonie, ale każda seria ma swój koniec i tyscy kibice liczą na to, że ta wyjazdowa niemoc zostanie przełamana już w najbliższą sobotę.
źródło: SportSlaski.pl
autor: Michał Piwoński

Przeczytaj również