Powołanie do reprezentacji zmobilizowało Mateusza Zacharę
10.09.2014
Mateusz Zachara wrócił już ze zgrupowania reprezentacji Polski. Mimo że selekcjoner Adam Nawałka nie desygnował napastnika Górnika Zabrze do gry przeciwko Gibraltarowi, to i tak zawodnik zalicza wyjazd na kadrę po stronie plusów. - Mogłem popracować na kadrze w towarzystwie naprawdę dobrych piłkarzy grających w markowych klubach europejskich. Widać u nich naprawdę wysoką jakość piłkarską, właściwe zachowanie na boisku, więc jest kogo podpatrywać, od kogo się uczyć. Reprezentacja Polski to chłopaki, którzy potrafią dobrze grać w piłkę - przyznaje.
Do tej pory Zachara zaliczył dwa występy w narodowych barwach. Zagrał przeciwko Mołdawii i Norwegii. - Byłem nastawiony na to, że może trener da mi szansę, zwłaszcza, że mecz przebiegał pod naszą kontrolą. Byłoby fajnie, gdybym zaliczył trzeci występ w reprezentacji. Ale trener miał inny pomysł i pozostałem na ławce. Ale psychicznie byłem gotowy na grę - podkreśla.
- Powołanie to pozytywny bodziec, który daje satysfakcję z codziennej pracy. To na pewno nagroda za dobra grę w klubie, za to, że w lidze ktoś się wyróżnia. Oczywiście, będę jeszcze bardziej zmobilizowany i bardzo liczę na kolejne powołanie do kadry - mówi Zachara.
Do tej pory Zachara zaliczył dwa występy w narodowych barwach. Zagrał przeciwko Mołdawii i Norwegii. - Byłem nastawiony na to, że może trener da mi szansę, zwłaszcza, że mecz przebiegał pod naszą kontrolą. Byłoby fajnie, gdybym zaliczył trzeci występ w reprezentacji. Ale trener miał inny pomysł i pozostałem na ławce. Ale psychicznie byłem gotowy na grę - podkreśla.
- Powołanie to pozytywny bodziec, który daje satysfakcję z codziennej pracy. To na pewno nagroda za dobra grę w klubie, za to, że w lidze ktoś się wyróżnia. Oczywiście, będę jeszcze bardziej zmobilizowany i bardzo liczę na kolejne powołanie do kadry - mówi Zachara.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów