Potrzebna kolejna rewolucja?
09.06.2015
W najbliższym czasie Tomasz Hajto oraz dyrektor sportowy Marcin Adamski mają przedstawić Zarządowi klubu raport podsumowujący zakończony właśnie sezon. Zostali oni również zobowiązani do przedstawienia strategii i planów na przyszły sezon, w którym cel będzie tylko jeden - powrót do I ligi.
Trener Hajto już na konferencji po meczu w Ząbkach przyznał, że kilka transferów było zupełnie nie trafionych. Już wczoraj GKS odesłał do swoich macierzystych klubów Porębskiego i Janika. Kilkunastu piłkarzy umowy ma ważne tylko do końca czerwca i wiadomo, że większości z nich w Tychach już nie zobaczymy.
W klubie jest co najmniej kilku młodych zawodników, na których można oprzeć grę zespołu w II lidze. Tacy piłkarze jak Grzybek, Wawrzynkiewicz, Biskup, Rutkowski czy Nieśmiałowski w II lidze powinni grać regularnie i nabierać doświadczenia, które zaprocentuje w kolejnych latach.
Kibice swoje żądania już sprecyzowali - odejść musi przede wszystkim Hajto. Czy byłoby to jednak słuszne posunięcie? Łatwo po takiej rundzie całą winę zrzucić na trenera. Pewnie popełnił kilka błędów w doborze zawodników, może czasem drużyna grała bez pomysłu, jednak trzeba zauważyć, że wiele punktów GKS tracił po głupich błędach zawodników. Czy na to szkoleniowiec też ma wpływ? Zdecydowanie nie. Nie powinno się trenera oceniać po pół roku pracy, trzeba też zauważyć, że każda kolejna zmiana trenera w Tychach przynosiła coraz gorsze wyniki. Dokonywanie rewolucji w zespole co pół roku nie służy żadnemu klubowi. Czy działacze wytrzymają ciśnienie ze strony kibiców?
Trener Hajto już na konferencji po meczu w Ząbkach przyznał, że kilka transferów było zupełnie nie trafionych. Już wczoraj GKS odesłał do swoich macierzystych klubów Porębskiego i Janika. Kilkunastu piłkarzy umowy ma ważne tylko do końca czerwca i wiadomo, że większości z nich w Tychach już nie zobaczymy.
W klubie jest co najmniej kilku młodych zawodników, na których można oprzeć grę zespołu w II lidze. Tacy piłkarze jak Grzybek, Wawrzynkiewicz, Biskup, Rutkowski czy Nieśmiałowski w II lidze powinni grać regularnie i nabierać doświadczenia, które zaprocentuje w kolejnych latach.
Kibice swoje żądania już sprecyzowali - odejść musi przede wszystkim Hajto. Czy byłoby to jednak słuszne posunięcie? Łatwo po takiej rundzie całą winę zrzucić na trenera. Pewnie popełnił kilka błędów w doborze zawodników, może czasem drużyna grała bez pomysłu, jednak trzeba zauważyć, że wiele punktów GKS tracił po głupich błędach zawodników. Czy na to szkoleniowiec też ma wpływ? Zdecydowanie nie. Nie powinno się trenera oceniać po pół roku pracy, trzeba też zauważyć, że każda kolejna zmiana trenera w Tychach przynosiła coraz gorsze wyniki. Dokonywanie rewolucji w zespole co pół roku nie służy żadnemu klubowi. Czy działacze wytrzymają ciśnienie ze strony kibiców?
Polecane
I liga