"Pomogę Górnikowi wrócić do ekstraklasy"
06.08.2009
30-letni defensor grał już w drużynie z Roosevelta w sezonach 2003/04 oraz 04/05. Jego dobre występy sprawiły, że wykupiła go Cracovia, w której spędził ostatnie lata. Teraz znów będzie występował w Zabrzu. - Bardzo miło wspominam mój pierwszy pobyt tutaj. Grało mi się naprawdę dobrze. Później w Krakowie też było nieźle, ale trochę przeszkadzały mi kontuzje - opowiada Karwan.
Działacze Górnika skontaktowali się z obrońcą ponad dwa tygodnie temu. - Muszę przyznać, że chwilę musiałem się zastanowić i wszystko przemyśleć. Przychodzę, aby pomóc drużynie w wywalczeniu awansu. Nie wyobrażam sobie, abyśmy za rok mieli nie grać w ekstraklasie. Dlatego jestem przekonany, ze podjąłem słuszną decyzję - zaznacza.
Z nowego gracza bardzo zadowolony jest również trener Ryszard Komornicki. Tym bardziej, że przez dłuższy czas nie będzie mógł skorzystać z Adama Banasia, a młody Marek Krotofil dopiero w przyszłym tygodniu ma wrócić do zajęć z zespołem. - My potrzebujemy w defensywie doświadczenia i pewnej stabilizacji. Michał grał już parę ładnych lat w lidze i spełnia te wymogi - zauważa "Koko".
Zawodnik być może zagra już w najbliższym spotkaniu przeciwko Wiśle w Płocku. - Wszystko zależy od decyzji szkoleniowca. Ja jestem w pełni gotowy - podkreśla Karwan. Przypomnijmy, że rozegrał on w ekipie "Trójkolorowych" 47 spotkań i strzelił jednego gola w starciu z łódzkim Widzewem.
Działacze Górnika skontaktowali się z obrońcą ponad dwa tygodnie temu. - Muszę przyznać, że chwilę musiałem się zastanowić i wszystko przemyśleć. Przychodzę, aby pomóc drużynie w wywalczeniu awansu. Nie wyobrażam sobie, abyśmy za rok mieli nie grać w ekstraklasie. Dlatego jestem przekonany, ze podjąłem słuszną decyzję - zaznacza.
Z nowego gracza bardzo zadowolony jest również trener Ryszard Komornicki. Tym bardziej, że przez dłuższy czas nie będzie mógł skorzystać z Adama Banasia, a młody Marek Krotofil dopiero w przyszłym tygodniu ma wrócić do zajęć z zespołem. - My potrzebujemy w defensywie doświadczenia i pewnej stabilizacji. Michał grał już parę ładnych lat w lidze i spełnia te wymogi - zauważa "Koko".
Zawodnik być może zagra już w najbliższym spotkaniu przeciwko Wiśle w Płocku. - Wszystko zależy od decyzji szkoleniowca. Ja jestem w pełni gotowy - podkreśla Karwan. Przypomnijmy, że rozegrał on w ekipie "Trójkolorowych" 47 spotkań i strzelił jednego gola w starciu z łódzkim Widzewem.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów