Pomocnik Piasta nie przejdzie do Ruchu. Możliwe, że zagra w Arce

08.06.2011
- Mam kilka propozycji. Dwie są z ekstraklasy, sporo z I ligi, przy czym jedna od murowanego, moim zdaniem, kandydata do awansu - mówi Jakub Biskup, pomocnik Piasta Gliwice.
Jednocześnie piłkarz zaznacza, że nie ma tematu przejścia do Ruchu Chorzów, o którym sporo mówiło się w ostatnich dniach. - Mnie nic o tym nie wiadomo, może mój menedżer lepiej się w tej kwestii orientuje? - mówi. Jednak menedżer Biskupa ma bardzo słabe notowania w Chorzowie, o czym wspominał kiedyś Dariusz Smagorowicz.

Również Mirosław Mosór, dyrektor sportowy Ruchu, zaprzeczył tym informacjom. - Nie rozmawiałem z Biskupem, nie ma takiego tematu - mówi. Gdzie więc zagra pomocnik gliwiczan? - Do dwóch tygodni wszystko powinno być jasne - wyjaśnia. Największe szanse ma ponoć Arka Gdynia. Zawodnik pochodzi z Pucka, jest wychowankiem Bałtyku Gdynia, więc takie rozwiązanie byłoby optymalne dla jego rodziny. - Nadia ma 2 latka i chodzi już w Gliwicach do prywatnego przedszkola - mówi Biskup.

Zawodnik, który zdecydował się na opuszczenie Piasta, podkreśla, że będzie dobrze wspominał gliwicki rozdział kariery. - Dobrze się tutaj zadomowiłem i ten 2-letni pobyt będę pamiętał z sentymentem. Zaliczyłem tutaj spadek z ekstraklasy i gorycz związaną  z brakiem awansu, ale sportowo to był udany okres. Strzeliłem 12 goli, grałem sporo (53 mecze), a wyrazy sympatii od gliwickich kibiców utwierdzają mnie w przekonaniu, że nie było źle. Teraz postanowiłem coś zmienić i poszukać nowych bodźców. Mam nadzieję, że z Piastem rozstanę się w dobrych relacjach, choć ta wiosna będzie na pewno długo bolała. Może kiedyś porozmawiamy sobie jeszcze o przyczynach tej niemocy... - zakończył tajemniczo Jakub Biskup.
źródło: Sport/SportSlaski.pl

Przeczytaj również