Pomocnik GKS-u Tychy: Raczej straciliśmy dwa punkty

30.09.2012
Przed sezonem remis z Arką Gdynia chyba wszyscy w Tychach braliby remis w ciemno. Po czterech zwycięstwach z rzędu, gracze GKS-u czują dziś jednak niedosyt. - Mieliśmy szczęście - mówią za to gdynianie.
- Mieliśmy trochę szczęścia, bo rywale mieli w końcu dwie poprzeczki. Myślę, że 0-0 to dobry wynik. W tej lidze każdy jest równy, nie ma faworytów. A pogoda też nam dzisiaj nie odpuściła - powiedział Michał Szromnik, bramkarz Arki Gdynia.

Zawodnik drużyny z Trójmiasta mówił m.in. o sytuacji z 60. minuty, gdy Bartłomiej Babiarz trafił w poprzeczkę po strzale z dystansu. - Trener zalecał nam uderzenia z dalszych odległości. Niewiele mi zabrakło. Mieliśmy też kilka innych dobrych sytuacji. Z przebiegu spotkania można chyba powiedzieć, że są to dwa stracone punkty. Ale wszystko, co zdobywamy, trzeba szanować. Dopiero się uczymy tej ligi. Liczę jednak, że za tydzień zgarniemy już pełną pulę - stwierdził Babiarz.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również