Pomocnik GKS-u Tychy: Nasza forma jest niepokojąca...

29.08.2013
- Nie załamujemy się tym, choć oczywiście jest to dla nas niepokojące. Ciężko pracujemy na treningach, żeby nasza forma uległa poprawie i wierzę, że ten moment nadejdzie jak najszybciej - o dyspozycji GKS-u Tychy mówi Patrik Carnota.
Patrik Carnota do GKS-u Tyhy trafił ze słowackiej ekstraklasy. To doświadczony zawodnik, który występował nawet w kwalifikacjach do Ligi Europejskiej. Piłkarz ze Spartaka Trnava trafił jednak na zaplecze T-Mobile Ekstraklasy, co było niemałym zaskoczeniem.

-- Przed podpisaniem kontraktu słyszałem, że GKS to dobra drużyna posiadająca w swoim składzie wielu ciekawych piłkarzy. Nie ukrywam, że próbowałem znaleźć klub w polskiej Ekstraklasie, ale nie udało się. Chcę jednak w tyskich barwach grać jak najlepiej, żeby po sezonie móc powiedzieć, że był to dobry wybór  - podkreśla zawodnik.

Piłkarz, który dopiero wkomponowuje się w tyską drużynę, zdradził także grając na jakiej pozycji czuje się najlepiej. - Najczęściej grałem właśnie w środku pomocy. W europejskich pucharach trener Spartaka wystawiał mnie też na prawej obronie, a ostatnie pół roku występowałem na środku defensywy. Można więc powiedzieć, że jestem uniwersalnym zawodnikiem. Najlepiej jednak czuję się jako defensywny pomocnik - stwierdził zawodnik, a po chwili odniósł się do ostatnich wyników tyszan.

- Nie załamujemy się tym, choć oczywiście jest to dla nas niepokojące. Ciężko pracujemy na treningach, żeby nasza forma uległa poprawie i wierzę, że ten moment nadejdzie jak najszybciej - przyznał Carnota.
źródło: GKS Tychy/ SportSlaski.pl

Przeczytaj również