Polonia - Górnik 1-1. Skorupski uratował skórę Magierze

17.11.2012
Pojedynek dwóch najładniej grających zespołów musiał tak wyglądać! Kibice przy Konwiktorskiej obejrzeli dobre widowisko, zakończone podziałem punktów. Rzut karny obronił Łukasz Skorupski.
Wydarzenie
Kilka minut po rozpoczęciu drugiej połowy, Paweł Olkowski dośrodkowywał z prawego skrzydła. Piłka niefortunnie odbiła się od Adama Kokoszki i ku zdziwieniu wszystkich, nabrała takiej rotacji, że wpadła do bramki.

Bohater
Dla Mariusza Magiery to był pierwszy występ od pół roku. W pierwszej połowie spisywał się bez zarzutu - był aktywny w ofensywie i skuteczny w defensywie. Uratował swój zespół m.in. pod koniec pierwszej połowy, kiedy to wślizgiem wybił piłkę spod nóg Pawła Wszołka. W drugiej zachował się jednak fatalnie - ściął w polu karnym Tomasza Brzyskiego. Na jego szczęście, Łukasz Skorupski zdołał obronić strzał z 11 metrów Łukasza Teodorczyka. Napastnik próbował dobijać uderzeniem z przewrotki, jednak piłka poszybowała nad bramką.

Rozczarowanie

Chwilę po golu dla Górnika, Oleksandr Szeweluchin zdaniem sędziego faulował Łukasza Teodorczyka. Z rzutu wolnego dośrodkował Tomasz Brzyski, w polu karnym piłkę głową zgrał Adam Kokoszka, mimo asysty obrońców zabrzan. Niepilnowany Władimir Dwaliszwili mocnym uderzeniem z powietrza doprowadził do wyrównania. Zdecydowanie "Trójkolorowi" powinni się w tej sytuacji lepiej zachować.

Co ciekawego:

Mecz miał się rozpocząć o godzinie 18:00, a pierwszy gwizdek sędziego zabrzmiał... o 19:34. Najpierw zgasło światło na trybunie głównej, a później problemy miała telewizja - zabrakło prądu w wozie transmisyjnym. Przedstawiciele Polonii tłumaczyli, że do awarii doszło poza stadionem.

- Przed rozpoczęciem spotkania, trener Adam Nawałka odebrał nagrodę za tytuł trenera miesiąca. Przypomnijmy, że szkoleniowiec zabrzan wygrał plebiscyt Canal+ i Ekstraklasy SA po raz drugi z rzędu.

- Lepiej w mecz weszli zabrzanie. Najpierw Magiera świetnie zagrał do Aleksandra Kwieka, który zdecydował się na uderzenie z dystansu. Bramkarz Polonii odbił piłkę, do której dopadł Arkadiusz Milik. Dobitka napastnika Górnika minimalnie minęła słupek.

- Chwilę później Kwiek wypatrzył Prejuce'a Nakoulmę. "Prezes" uderzał z pola karnego, jednak za słabo, by pokonać Sebastiana Przyrowskiego.

- Tuż po tej sytuacji, Nakoulma po raz kolejny się nie popisał.  Reprezentant Burkina Faso biegł przy Wszołku, gdy gospodarze wyszli z kontrą. W pewnym momencie odpuścił krycie pomocnika Polonii, który otrzymał piłkę od Dwaliszwiliego i mało brakowało, by zdobył bramkę dla swojego zespołu.

- Tuż po rozpoczęciu drugiej połowy gospodarzy od utraty gola uratowała poprzeczka. Po wrzucie z autu, głową piłkę zgrał Szeweluchin, a z kilku metrów uderzał Kwiek.

- Fatalny błąd popełnił Adam Pazio. Obrońca Polonii zagrał wprost pod nogi Milika. Ten jednak nie zdołał opanować piłki. Gdyby nie to, wyszedłby sam na sam z bramkarzem...

- Polonia nie wykorzystała rzutu karnego w czwartym meczu z rzędu! Co ciekawe, przed spotkaniem trener Piotr Stokowiec zapewniał, że ewentualną "jedenastkę" będzie wykonywał Dwaliszwili. Po tym, jak Teodorczyk zmarnował karnego, zszedł z boiska.

- Pod koniec spotkania bliski zdobycia gola był Adam Danch. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Milika, kapitan Górnika z bliska uderzył głową, niecelnie.
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również