Polacy na 9. miejscu, a Żyła... znów zachwycił

22.11.2014
Bez Kamila Stocha, wycofanego dziś z konkursu drużynowego przez sztab trenerski kadry polskich skoczków, nie udało się odegrać znaczącej roli podczas premiery Pucharu Świata w sezonie 2014/2015. Niemniej jednak z beskidzkiego punktu widzenia powody do zadowolenia są.
Norbert Barczyk/Press Focus
Piotr Żyła jako pierwszy z Polaków stanął na belce startowej w Klingenthal. Reprezentant KS Wisła nie zawiódł i wysoką formę z wczorajszych kwalifikacji potwierdził. 135 metrów dało polskim skoczkom... prowadzenie w konkursie. Nieznacznie gorzej wypadł Stefan Hula. Zawodnik ze Szczyrku lądował na granicy 126,5 m. Polacy spadli na 3. miejsce, ale wciąż ich sytuacja była znakomita. Niestety, Dawid Kubacki (121 m) i Jan Ziobro (121,5 m) na wysokości zadania nie stanęli. Obaj wypadli poniżej oczekiwań, a Polacy awans do drugiej serii przegrali zaledwie o... 0,1 punktu! Co ciekawe, z reprezentacją Austrii, która także w sobotę nie radziła sobie zbyt dobrze.

Triumfowali Niemcy, przed Japończykami i Norwegami. Kwartet Łukasza Kruczka zajął miejsce 9. Jutro okazja do indywidualnego rewanżu. Siedmiu biało-czerwonych wystartuje w zawodach inaugurujących zmagania Pucharu Świata.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również