Pogoń - Górnik 3-1. Uwaga, robi się problem!
25.04.2015
Wydarzenie
Sytuacja Górnika mocno się skomplikowała. Pogoń zepchnęła zabrzan na siódme miejsce. Trzeba jednak pamiętać, że w tej kolejce "Trójkolorowych" mogą wyprzedzić Podbeskidzie Bielsko-Biała i Lechia Gdańsk. Może się więc okazać, że przed pojedynkiem z Zawiszą Bydgoszcz śląski zespół będzie w dolnej połówce...
Bohater
Może nie był bardzo widoczny i nie przeprowadził wiele akcji, ale spory wkład w trzy gole dla gospodarzy miał Ricardo Nunes. Najpierw zagrał prostopadle do Rafała Murawskiego, który centrował przy bramce Adama Frączczaka, a po przerwie dobrze dośrodkował na głowę Łukasza Zwolińskiego, który po raz 10 w tym sezonie pokonał bramkarza rywali. To on zagrywał też do Maksymiliana Rogalskiego przy trafieniu na 3-1.
Rozczarowanie
Praktycznie każdy zawodnik Górnika zagrał o wiele słabiej niż w poprzednich dwóch spotkaniach. Dominikowi Sadzawickiemu (zawinił przy drugim golu) w ogóle nie wyszło zastąpienie Romana Gergela, straty i przegrane pojedynki notowali Błażej Augustyn (nie upilnował Zjawińskiego przy bramce na 0-2 i osłabił swój zespół w kluczowym momencie) i Rafał Kosznik (udział przy pierwszym trafieniu). Niewidoczny był Szymon Skrzypczak.
Co ciekawego?
- Długo trzeba było się zastanawiać, komu zapisać pierwszego gola bowiem wślizgiem o piłkę walczyli i Kosznik, i Frączczak. Bramkę ostatecznie zapisano zawodnikowi Pogoni.
- Za gol Zjawińskiego odpowiadają Sadzawicki (z jego strony poszło dośrodkowanie) i Augustyn, który w ogóle nie zwracał uwagi na napastnika Pogoni.
- W zespole Górnika wyróżniał się Rafał Kurzawa. To on wywalczył rzut wolny, po którym gola z rzutu wolnego zdobył Mariusz Magiera.
- Można było mieć nadzieje, że po trafieniu Magiery Górnik jeszcze powalczy o remis. Nadzieje prysły błyskawicznie - chwilę później Augustyn otrzymał drugą żółtą kartkę i wyleciał z boiska. Jakby tego było mało, zabraknie go w spotkaniu z Zawiszą. Po raz drugi w tym sezonie obrońca nie kończy spotkania z "Portowcami".
- W ostatniej minucie spotkania kapitalną bramkę zdobył Maksymilian Rogalski. Akcja zaczęła się od straty Adama Dancha.
- Augustyn nie przeciął prostopadłego podania, po którym Pogoń miała sytuację 2 na 2. Frączczak zachował się jednak fatalnie - zamiast wypuścić Zwolińskiego strzelił z dystansu obok bramki.
- Kosznik otrzymał żółtą kartkę za uderzenie Sebastiana Rudola i przez to nie zagra w bardzo ważnym meczu z Zawiszą. Z Rudolem Kosznik miał dzisiaj wiele pojedynków. W drugiej połowie skrzydłowy Górnika powinien wylecieć z boiska za chamskie nadepnięcie rywala.
- Na początku drugiej połowy Augustyn uderzył... prawie z połowy boiska. Do celu wcale tak dużo nie brakowało...
- Bramka Magiery to... jedyny celny strzał Górnika w tym meczu.
- Z powodu kontuzji boisko w drugiej połowie musiał opuścić Robert Jeż. Wszedł za niego Bartosz Iwan.
- Przed samym meczem ze składu Górnika wypadł Roman Gergel, który w nocy rozchorował się. Kontuzja stopy wyeliminowała Radosława Sobolewskiego.
- Tuż przed golem Rogalskiego, Iwan zagrał do Skrzypczaka, który ładnie obrócił się z piłką, ale uderzył obok bramki.
- Do Szczecina przyjechało prawie pół tysiąca fanów Górnika.
- Zgodnie z zapowiedziami, Robert Warzycha był na ławce Górnika. Choć pierwszym trenerem dalej jest Józef Dankowski, to jednak Warzycha często podpowiadał swoim zawodnikom.
Pogoń Szczecin - Górnik Zabrze 3-1 (1-0)
1-0 - Frączczak 45 min
2-0 - Zjawiński, 59 min
2-1 - Magiera, 76 min
3-1 - Rogalski, 90 min
Pogoń: Janukiewicz - Rudol, Golla, Matras, Matynia - Rogalski, Murawski - Kun (68. Robak), Frączczak, Nunes - Zwoliński (78. Janota). Trener: Czesław Michniewicz.
Górnik: Steinbors - Danch, Augustyn, Magiera - Sadzawicki (65. Łuczak), Grendel, Kurzawa, Kosznik - Jeż (58. Iwan), Madej (82. Szeweluchin) - Skrzypczak. Trener: Józef Dankowski.
Żółte kartki: Rudol, Rogalski, Matynia - Kosznik, Augustyn.
Czerwona kartka Augustyn (79. za dwie żółte)
Sędziował Bartosz Frankowski (Toruń).
Sytuacja Górnika mocno się skomplikowała. Pogoń zepchnęła zabrzan na siódme miejsce. Trzeba jednak pamiętać, że w tej kolejce "Trójkolorowych" mogą wyprzedzić Podbeskidzie Bielsko-Biała i Lechia Gdańsk. Może się więc okazać, że przed pojedynkiem z Zawiszą Bydgoszcz śląski zespół będzie w dolnej połówce...
Bohater
Może nie był bardzo widoczny i nie przeprowadził wiele akcji, ale spory wkład w trzy gole dla gospodarzy miał Ricardo Nunes. Najpierw zagrał prostopadle do Rafała Murawskiego, który centrował przy bramce Adama Frączczaka, a po przerwie dobrze dośrodkował na głowę Łukasza Zwolińskiego, który po raz 10 w tym sezonie pokonał bramkarza rywali. To on zagrywał też do Maksymiliana Rogalskiego przy trafieniu na 3-1.
Rozczarowanie
Praktycznie każdy zawodnik Górnika zagrał o wiele słabiej niż w poprzednich dwóch spotkaniach. Dominikowi Sadzawickiemu (zawinił przy drugim golu) w ogóle nie wyszło zastąpienie Romana Gergela, straty i przegrane pojedynki notowali Błażej Augustyn (nie upilnował Zjawińskiego przy bramce na 0-2 i osłabił swój zespół w kluczowym momencie) i Rafał Kosznik (udział przy pierwszym trafieniu). Niewidoczny był Szymon Skrzypczak.
Co ciekawego?
- Długo trzeba było się zastanawiać, komu zapisać pierwszego gola bowiem wślizgiem o piłkę walczyli i Kosznik, i Frączczak. Bramkę ostatecznie zapisano zawodnikowi Pogoni.
- Za gol Zjawińskiego odpowiadają Sadzawicki (z jego strony poszło dośrodkowanie) i Augustyn, który w ogóle nie zwracał uwagi na napastnika Pogoni.
- W zespole Górnika wyróżniał się Rafał Kurzawa. To on wywalczył rzut wolny, po którym gola z rzutu wolnego zdobył Mariusz Magiera.
- Można było mieć nadzieje, że po trafieniu Magiery Górnik jeszcze powalczy o remis. Nadzieje prysły błyskawicznie - chwilę później Augustyn otrzymał drugą żółtą kartkę i wyleciał z boiska. Jakby tego było mało, zabraknie go w spotkaniu z Zawiszą. Po raz drugi w tym sezonie obrońca nie kończy spotkania z "Portowcami".
- W ostatniej minucie spotkania kapitalną bramkę zdobył Maksymilian Rogalski. Akcja zaczęła się od straty Adama Dancha.
- Augustyn nie przeciął prostopadłego podania, po którym Pogoń miała sytuację 2 na 2. Frączczak zachował się jednak fatalnie - zamiast wypuścić Zwolińskiego strzelił z dystansu obok bramki.
- Kosznik otrzymał żółtą kartkę za uderzenie Sebastiana Rudola i przez to nie zagra w bardzo ważnym meczu z Zawiszą. Z Rudolem Kosznik miał dzisiaj wiele pojedynków. W drugiej połowie skrzydłowy Górnika powinien wylecieć z boiska za chamskie nadepnięcie rywala.
- Na początku drugiej połowy Augustyn uderzył... prawie z połowy boiska. Do celu wcale tak dużo nie brakowało...
- Bramka Magiery to... jedyny celny strzał Górnika w tym meczu.
- Z powodu kontuzji boisko w drugiej połowie musiał opuścić Robert Jeż. Wszedł za niego Bartosz Iwan.
- Przed samym meczem ze składu Górnika wypadł Roman Gergel, który w nocy rozchorował się. Kontuzja stopy wyeliminowała Radosława Sobolewskiego.
- Tuż przed golem Rogalskiego, Iwan zagrał do Skrzypczaka, który ładnie obrócił się z piłką, ale uderzył obok bramki.
- Do Szczecina przyjechało prawie pół tysiąca fanów Górnika.
- Zgodnie z zapowiedziami, Robert Warzycha był na ławce Górnika. Choć pierwszym trenerem dalej jest Józef Dankowski, to jednak Warzycha często podpowiadał swoim zawodnikom.
Pogoń Szczecin - Górnik Zabrze 3-1 (1-0)
1-0 - Frączczak 45 min
2-0 - Zjawiński, 59 min
2-1 - Magiera, 76 min
3-1 - Rogalski, 90 min
Pogoń: Janukiewicz - Rudol, Golla, Matras, Matynia - Rogalski, Murawski - Kun (68. Robak), Frączczak, Nunes - Zwoliński (78. Janota). Trener: Czesław Michniewicz.
Górnik: Steinbors - Danch, Augustyn, Magiera - Sadzawicki (65. Łuczak), Grendel, Kurzawa, Kosznik - Jeż (58. Iwan), Madej (82. Szeweluchin) - Skrzypczak. Trener: Józef Dankowski.
Żółte kartki: Rudol, Rogalski, Matynia - Kosznik, Augustyn.
Czerwona kartka Augustyn (79. za dwie żółte)
Sędziował Bartosz Frankowski (Toruń).
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów