"Podpisanie ugód z piłkarzami nie gwarantuje uzyskania licencji"

23.03.2011
Zbliża się termin zgłaszania wniosków o uzyskanie licencji na występy w ekstraklasie w przyszłym sezonie. Na załatwienie formalności klubom został tydzień. Czy jest się czego obawiać?
Kluby ubiegające się o licencję na grę w ekstraklasie muszą złożyć pełną dokumentację do odpowiedniej komisji do końca marca. Uprawnienia do gry na najwyższym szczeblu rozgrywkowym będą przyznawane w połowie maja. - W kwietniu mam posiedzenie, na którym zostanie dokonana wstępna analiza dokumentów - informuje Hilary Nowak, przewodniczący komisji ds. licencji klubów ekstraklasy.

W ostatnich dniach dużo mówi się o tym, że największe trudności z uzyskaniem licencji może mieć Górnik Zabrze. Wszystko z powodu zaległości płacowych wobec piłkarzy. - Jeśli klub faktycznie je ma i nie ureguluje ich do końca marca, to jest duże prawdopodobieństwo, podkreślam - prawdopodobieństwo - że nie otrzyma licencji. Jednak doniesień medialnych nie bierzmy pod uwagę. To musi być skonfrontowane z opinią ekspertów, którzy sprawdzą dokumenty. To będzie miało decydujący wpływ - mówi Nowak.

Jeśli zaległości nie zostaną uregulowane, klub będzie musiał podpisać ugody i rozłożyć na raty zobowiązania względem graczy. - Jednak to nie gwarantuje uzyskania licencji - przestrzega Nowak. - Jeżeli rok lub dwa lata wcześniej klub podpisywał już podobne ugody i nie wywiązał się z nich, to komisja może tegoroczne porozumienia uznać za mało wiarygodne. To jednak będziemy sprawdzać wtedy, gdy otrzymamy komplet dokumentów - kończy związkowy działacz.
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również