Podolski: Pierwsze miejsce Górnika to fantastyczna sprawa
09.10.2014
Pochodzący z Gliwic Podolski strzelił dwa gole Polakom na mistrzostwach Europy w 2008 roku. Wtedy to nie cieszył się z trafień. - Nie będę biegł do kibiców, zdejmował koszulki, prowokował. Nic z tych rzeczy. Za bardzo szanuję Polskę - zapewnia napastnik Arsenalu Londyn.
Mimo że kadra Niemiec jest bardzo osłabiona, wielu kibiców obawia się, że mistrz świata zrobi z "Biało-czerwonymi" to samo, co... zrobił na mundialu z Brazylią. - Nie sądzę, aby tak wysoki wynik był do powtórzenia. Polska to dobry zespół, na swoim terenie zawsze jest groźna. To właśnie Polska jest naszym głównym rywalem w walce o pierwsze miejsce - uważa Podolski, który cieszy się faktu, że liderem ekstraklasy jest Górnik Zabrze.
- Pierwsze miejsce Górnika to fantastyczna sprawa. Śledzę mecze, cieszę się, że tak dobrze nam idzie, bo to mój ukochany polski klub. Już drugi sezon grają praktycznie przy pustych trybunach, bo stadion nie jest gotowy. W takich warunkach być liderem to jak wygrać mistrzostwo Polski. Ale na moją grę w Zabrzu jeszcze za wcześnie. Owszem, w najbliższym czasie wybieram się do Polski, tyle że do Warszawy. Po trzy punkty - mówi w rozmowie z "Super Expressem".
Mimo że kadra Niemiec jest bardzo osłabiona, wielu kibiców obawia się, że mistrz świata zrobi z "Biało-czerwonymi" to samo, co... zrobił na mundialu z Brazylią. - Nie sądzę, aby tak wysoki wynik był do powtórzenia. Polska to dobry zespół, na swoim terenie zawsze jest groźna. To właśnie Polska jest naszym głównym rywalem w walce o pierwsze miejsce - uważa Podolski, który cieszy się faktu, że liderem ekstraklasy jest Górnik Zabrze.
- Pierwsze miejsce Górnika to fantastyczna sprawa. Śledzę mecze, cieszę się, że tak dobrze nam idzie, bo to mój ukochany polski klub. Już drugi sezon grają praktycznie przy pustych trybunach, bo stadion nie jest gotowy. W takich warunkach być liderem to jak wygrać mistrzostwo Polski. Ale na moją grę w Zabrzu jeszcze za wcześnie. Owszem, w najbliższym czasie wybieram się do Polski, tyle że do Warszawy. Po trzy punkty - mówi w rozmowie z "Super Expressem".
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów