Po spotkaniu drużyny ROW-u z zarządem klubu. Bez nerwowych ruchów
09.05.2013
Zespół prowadzony przez Ryszarda Wieczorka ma poważny problem. Ostatni raz zielono-czarni wygrali w lidze prawie miesiąc temu, bo 12 kwietnia. W ostatnich pięciu spotkaniach, rybniczanie, którzy do niedawna pewnie przewodzili tabeli II ligi, podnieśli trzy porażki i wywalczyli zaledwie dwa punkty. Rybnicka "maszyna" wyraźnie się zacięła. Drużyna w każdym meczu stara się kreować grę i bardzo często jest lepsza od swoich przeciwników, ale ma kłopot ze zdobywaniem goli. Na początku rundy udawało się im to robić z niebywałym polotem. A rywale? Wychodzą z kontrą, zdobywają bramki po strzałach życia... Do tego w ostatnich meczach piłkarzom Wieczorka zdarzało się popełniać poważne błędy indywidualne w obronie, które skrzętnie wykorzystywali przeciwnicy.
Seria porażek zmusiła kierownictwo klubu do interwencji. Na razie obyło się bez zdecydowanych ruchów, ale wiele może się zmienić po sobotnim meczu z Rozwojem Katowice. Wśród graczy da się słyszeć słowa zadowolenia, że Wieczorek nie został jeszcze zwolniony, bo "to byłby koniec ROW-u". Rybniczanie, by nie zaprzepaścić szansy na awans, koniecznie muszą wygrać i innej możliwości na dziś nie biorą pod uwagę. Drużyna wróciła w czwartek nad ranem znad morza i o 6:30 odbyła rozruch. Po południu piłkarze "wpadli" do klubu, by rzeczowo rozmawiać z zarządem o zbliżającym się meczu i aktualnej sytuacji. Przed "obradami" z piłkarzami, osoby zarządzające klubem spotkały się we własnym gronie.
W 26. meczach ROW zdobył 48 punktów i traci osiem do Bytovii oraz sześć do Chojniczanki. Ma jednak mniej rozegranych meczów - dwa od lidera i jedno od wicelidera tabeli.
Seria porażek zmusiła kierownictwo klubu do interwencji. Na razie obyło się bez zdecydowanych ruchów, ale wiele może się zmienić po sobotnim meczu z Rozwojem Katowice. Wśród graczy da się słyszeć słowa zadowolenia, że Wieczorek nie został jeszcze zwolniony, bo "to byłby koniec ROW-u". Rybniczanie, by nie zaprzepaścić szansy na awans, koniecznie muszą wygrać i innej możliwości na dziś nie biorą pod uwagę. Drużyna wróciła w czwartek nad ranem znad morza i o 6:30 odbyła rozruch. Po południu piłkarze "wpadli" do klubu, by rzeczowo rozmawiać z zarządem o zbliżającym się meczu i aktualnej sytuacji. Przed "obradami" z piłkarzami, osoby zarządzające klubem spotkały się we własnym gronie.
W 26. meczach ROW zdobył 48 punktów i traci osiem do Bytovii oraz sześć do Chojniczanki. Ma jednak mniej rozegranych meczów - dwa od lidera i jedno od wicelidera tabeli.
Polecane
II liga