Po ośmiu latach pracy z kadrą nadszedł czas rozstania
14.04.2010
Również żona Bondaruka, Nadia Biłowa - szkolącą kobiety - musi zrobić sobie przymusową przerwę, ponieważ czeka ją dłuższe leczenie. Podczas posiedzenia Zarządu jego członkowie wspólnie z trenerami i zawodnikami doszli do wniosku, że czas na zmianę. Trener Bondaruk zadeklarował, że jest otwarty na dalszą współpracę, na przykład w roli konsultanta. Jego umowa, która obowiązuje do końca grudnia zostanie wypowiedziana. PZBiath. w najbliższym czasie ogłosi konkurs na stanowisko trenera głównego.
- Chcielibyśmy zatrudnić trenera zagranicznego, z Europy Zachodniej, który będzie odpowiadał za obie kadry - kobiecą i męską - i dodać mu dwóch polskich asystentów. Dotąd reprezentacje były formalnie dwie, ale przecież i tak na zgrupowania jeździły wspólnie - zapowiedział Zbigniew Waśkiewicz, prezes Polskiego Związku Biathlonu, . - Biłowa jest chora. Kwestia jej przyszłej pracy z kadrą zostanie rozstrzygnięta po zakończeniu leczenia. Oboje z mężem pracowali z polskimi zawodnikami od ośmiu lat.
- Chcielibyśmy zatrudnić trenera zagranicznego, z Europy Zachodniej, który będzie odpowiadał za obie kadry - kobiecą i męską - i dodać mu dwóch polskich asystentów. Dotąd reprezentacje były formalnie dwie, ale przecież i tak na zgrupowania jeździły wspólnie - zapowiedział Zbigniew Waśkiewicz, prezes Polskiego Związku Biathlonu, . - Biłowa jest chora. Kwestia jej przyszłej pracy z kadrą zostanie rozstrzygnięta po zakończeniu leczenia. Oboje z mężem pracowali z polskimi zawodnikami od ośmiu lat.
Polecane
Sporty zimowe