Po meczu w Zabrzu trener Śląska zazdrościł… kibicom Górnika

20.05.2011
Górnik nie zagrał ze Śląskiem rewelacyjnie, ale dostarczył swoim fanom sporo frajdy. - Żałuję, że nie byłem kibicem na tym meczu, bo bardzo by mi się podobał - przyznał nawet Orest Lenczyk, trener gości.
Piłkarzy Śląska Wrocław "rozbiły" dwa samobójcze gole, choć starali się do końca meczu walczyć w Zabrzu o korzystny wynik. - Po dwóch "samobójach" to siada i głowa, i nogi - powiedział zmartwiony szkoleniowiec ekipy z Dolnego Śląska. W dodatku Lenczyk ma problem z kontuzjami. To z ich powodu dokonywał zmian w meczu z Górnikiem. Nie wiadomo, czy w następnej kolejce w Chorzowie będzie mógł skorzystać z Antoniego Łukasiewicza.

Zupełnie inne nastroje panowały w ekipie Górnika. Rozpromieniony Adam Nawałka podkreślał, że jego piłkarze wygrali nie tylko dzięki pomocy rywali i cechom wolicjonalnym. - Brawa dla piłkarzy, ale samym zaangażowaniem nie można wygrać meczu przeciwko drużynie takiej klasy. Do tego potrzebne są umiejętności na pewnym poziomie i to one przyniosły nam dzisiaj zwycięstwo - cieszył się trener zabrzan.
autor: WAW

Przeczytaj również