Piotr Żyła znów chce... stawiać flaszkę. Ponownie Austriakowi!

03.03.2013
Ponad rok temu, w Zakopanem, dzięki zepsutemu skokowi Austriaka Martina Kocha, skoczek z Wisły uzyskał awans do konkursu. - Chyba mu flaszkę postawię - odpowiedział w swoim stylu przed kamerą.
Ogromnie zaskoczony i lekko zdezorientowany reporter TVP, Bartosz Heller, szybko oddał głos komentatorom. Po tej wypowiedzi Piotr Żyła nie raz raczył kibiców swoimi wypowiedziami, stając się gwiazdą Internetu.

W sobotnim konkursie drużynowym na MŚ w Val di Fiemme Polacy wywalczyli brązowy medal. Krążek nie zawisłby jednak na szyjach naszych zawodników, gdyby nie Austriak Thomas Morgenstern, który zgłosił sędziom, że dodali za dużo punktów jednemu z norweskich skoczków. Już po zawodach, kiedy Polacy powoli godzili się z czwartym miejscem, ogłoszono radosną wiadomość, że zdobyli medal.

- Musimy podziękować Thomasowi Morgensternowi, bo gdyby nie on, to dalej mielibyśmy czwarte miejsce. On zauważył błąd w wynikach i jeśli o mnie chodzi, to chyba trzeba mu flaszkę postawić - stwierdził radosny wiślanin.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również