Piotr Żyła: Załatwię parę spraw, a potem... znikam!
28.03.2013
Nasz skoczek ciężko pracował w lecie, ale początek minionego sezonu nie był udany. Złożyło się na to kilka czynników, w tym problemy sprzętowe. Jednak z czasem polska kadra odzyskała błysk. Piotr Żyła "złapał" formę na początku stycznia, podczas PŚ w Wiśle, kiedy pierwszy raz zajął lokatę w czołowe dziesiątce zawodów. - To był mój najlepszy sezon w karierze. O tym świadczą nie tylko zdobyte punkty i zajęte miejsca, ale odczucia. Ciężka praca nie poszła na marne i fajnie mi się skakało. Cała drużyna zaliczyła super sezon, a świadczy o tym złoto Kamila Stocha i brąz drużyny na mistrzostwach świata - mówi sympatyczny zawodnik.
Pierwsze podium PŚ, pierwszy triumf... Minionej zimy Żyła osiągnął wiele. Nie rozmyśla jednak nad tym. - To już było i nie wróci, fajne wspomnienia. Sezon za mną, muszę się "zresetować", a potem zaczniemy nowe przygotowania. Trzeba patrzeć w przód - twierdzi skoczek.
Jak już informowaliśmy w środę na naszym profilu na Facebooku, skoczek wystąpi w programie rozrywkowym stacji TVN u Kuby Wojewódzkiego. - Zgodziłem się, to może być fajna przygoda. Jadę do Warszawy w przyszłym tygodniu, bo mam tam parę spraw do załatwienia. A potem? Znikam! Na chwilę tylko... - kończy ze śmiechem Żyła.
Pierwsze podium PŚ, pierwszy triumf... Minionej zimy Żyła osiągnął wiele. Nie rozmyśla jednak nad tym. - To już było i nie wróci, fajne wspomnienia. Sezon za mną, muszę się "zresetować", a potem zaczniemy nowe przygotowania. Trzeba patrzeć w przód - twierdzi skoczek.
Jak już informowaliśmy w środę na naszym profilu na Facebooku, skoczek wystąpi w programie rozrywkowym stacji TVN u Kuby Wojewódzkiego. - Zgodziłem się, to może być fajna przygoda. Jadę do Warszawy w przyszłym tygodniu, bo mam tam parę spraw do załatwienia. A potem? Znikam! Na chwilę tylko... - kończy ze śmiechem Żyła.
Polecane
Sporty zimowe