Piotr Rocki: Na koniec sezonu wystawię mu rachunek za asysty

19.03.2013
GKS Tychy ma problem ze stałymi fragmentami. W drugim kolejnym meczu drużynie uciekają punkty przez błędy przy tym elemencie gry. - One psują efekt naszej walki - przyznaje Piotr Rocki.
Przed tygodniem Kolejarz Stróże strzelił tyszanom gola po rzucie wolnym. Tym razem Zawisza Bydgoszcz trafił po rzucie rożnym. - Musimy popracować nad tym, żeby nie tracić goli po stałych fragmentach gry, bo one psują efekt naszej walki. Bydgoszczanom, którzy tworzą bardzo dobry zespół, przeciwstawiliśmy się charakterem i zdrowiem. Musieliśmy stracić dużo sił, ale warto było, bo dwa razy wyszliśmy na prowadzenie -

Dobrą formę na początku rundy prezentuje Marcin Ściański. Nowy napastnik GKS-u strzelił swoją drugą bramkę dla tyskiej ekipy. Przy golu asystował Rocki. - Nie chcę go zagłaskać pochwałami, więc powiem tylko, że... na koniec sezonu wystawię mu rachunek za asysty - uśmiecha się "Rocky".
źródło: SPORT

Przeczytaj również