Piotr Rocki: Możemy zdobywać punkty "małymi łyżeczkami"
14.08.2012
Tyszanie zagrają jutro w Bydgoszczy z Zawiszą, w którego składzie występuje Bartosz Kopacz. Rocki był w zeszłym sezonie w Radzionkowie nauczycielem dla tego młodego obrońcy. - Szybko się zaaklimatyzował w zespole. Na treningach często graliśmy przeciwko sobie i wysyłałem go na dodatkowe rundki dla tych, którym w czasie gry w dziadka założono "siatki". Także w siatkonogę moja drużyna wygrała z "młodymi", więc myślę, że przed meczem z Zawiszą mam psychologiczną przewagę - uśmiecha się "Rocky".
W pierwszym ligowym starciu bydgoszczanie spisali się jednak znakomicie, wygrywając 5-0 w Nowym Sączu. - Oglądaliśmy skrót tej potyczki i widzieliśmy, że kluczem do zwycięstwa Zawiszy były błędy w obronie Sandecji. Wiemy więc, że wystarczy uniknąć pomyłek w grze defensywnej żeby było dobrze. Mamy zespół, który może "małymi łyżeczkami" zdobywać punkty. Znamy swoją wartość i jedziemy do Bydgoszczy żeby stawić opór faworytami, ale nie mamy zamiaru się barykadować - tłumaczy były gracz m.in. Legii Warszawa.
Na którego zawodnika GKS będzie musiał zwrócić szczególną uwagę? - W meczu z Sandecją błysnął Daniel Mąka, którego znam z poprzedniego sezonu z występów w Polonii Bytom. Ale ja powtórzę, że cały nasz zespół musi zagrać uważnie i odpowiedzialnie. Przypomnę tylko, że Zawisza, jako wicelider i kandydat do awansu przyjechał wiosną do Radzionkowa, a zajmujący 9. miejsce Ruch wygrał 4-1, w czym spora zasługa Łukasza Tumicza, autora dwóch bramek w ostatnich sekundach spotkania. Łukasz jest teraz z nami, więc mamy kim straszyć rywali...
W pierwszym ligowym starciu bydgoszczanie spisali się jednak znakomicie, wygrywając 5-0 w Nowym Sączu. - Oglądaliśmy skrót tej potyczki i widzieliśmy, że kluczem do zwycięstwa Zawiszy były błędy w obronie Sandecji. Wiemy więc, że wystarczy uniknąć pomyłek w grze defensywnej żeby było dobrze. Mamy zespół, który może "małymi łyżeczkami" zdobywać punkty. Znamy swoją wartość i jedziemy do Bydgoszczy żeby stawić opór faworytami, ale nie mamy zamiaru się barykadować - tłumaczy były gracz m.in. Legii Warszawa.
Na którego zawodnika GKS będzie musiał zwrócić szczególną uwagę? - W meczu z Sandecją błysnął Daniel Mąka, którego znam z poprzedniego sezonu z występów w Polonii Bytom. Ale ja powtórzę, że cały nasz zespół musi zagrać uważnie i odpowiedzialnie. Przypomnę tylko, że Zawisza, jako wicelider i kandydat do awansu przyjechał wiosną do Radzionkowa, a zajmujący 9. miejsce Ruch wygrał 4-1, w czym spora zasługa Łukasza Tumicza, autora dwóch bramek w ostatnich sekundach spotkania. Łukasz jest teraz z nami, więc mamy kim straszyć rywali...
Polecane
I liga