Piotr Mandrysz: Zawodnicy grają o swoją przyszłość

29.05.2013
GKS Tychy dawno temu zapewnił sobie utrzymanie w I lidze. Jednak szkoleniowiec beniaminka przekonuje, że piłkarze mają o co grać do końca sezonu. Dziś zmierzą się z Wartą Poznań.
Najbliższy przeciwnik tyszan jest na równi pochyłej i o krok od spadku do II ligi. - Zespół Warty z przedsezonowego kandydata do awansu, bo przecież takie plany były w Poznaniu, przykro to mówić, stał się kandydatem do spadku. Wydawało się, że ten zasłużony klub się odradza, wszystko idzie w dobrym kierunku. Niestety stało się zupełnie inaczej. Myślę, że jutrzejsze spotkanie w Jaworznie jest dla nich meczem ostatniej szansy. Tylko zwycięstwo daje im jeszcze jakiekolwiek nadzieje, aby uniknąć degradacji. My jednak patrzymy na siebie, dlatego nie zamierzamy ułatwić im osiągnięcia tego celu - zapowiada Piotr Mandrysz.

- W tych trzech ostatnich potyczkach zawodnicy grają przede wszystkim o swoją przyszłość, zaprezentowanie się z jak najlepszej strony. Sytuacja jest taka, że wielu chłopakom kończą się kontrakty, dlatego o tym na pewno też myślą. To nie ułatwia uzyskania odpowiedniej koncentracji przed meczem, ale mam nadzieję, że sprężymy się na tyle, by móc zagrać dobre spotkanie - mówi trener.

Mandrysz wybrał 18 zawodników, których będzie miał dziś do dyspozycji w meczu z drużyną "Zielonych".  W kadrze tyszan doszło do jednej, ale poważnej zmiany. Pauzującego za kartki Piotra Rockiego zastąpił Mateusz Wawoczny.

Kadra meczowa GKS-u: Misztal, Igaz, Mańka, Chomiuk, Masternak, Žunić, Kopczyk, Balul, Mączyński, Małkowski, Szczęsny, Bąk, Czupryna, Kupczak, Babiarz, Bukowiec, Wawoczny, Folc.
źródło: gkstychy.info

Przeczytaj również