Piotr Mandrysz: Takie gole mogą upiększać mecze wyższych lig
16.10.2011
Szkoleniowiec Chrobrego Głogów był zadowolony z gry, ale nie z wyniku. - Zagraliśmy jedno z najlepszych spotkań w tym sezonie, a mimo to przegraliśmy niezasłużenie. Z perspektywy ławki trudno mi stwierdzić, czy w sytuacji Hałambca był spalony, czy też nie. Natomiast duży niesmak budzi sytuacja przy bramce na 2:0, gdzie według mnie był faul. Na pewno przegraliśmy z dobrym zespołem, aczkolwiek dzisiaj zabrakło nam szczęścia. Myślę, że remis byłby tu bardziej sprawiedliwym wynikiem - uważa Ireneusz Mamrot.
- Bardzo się cieszę ze zwycięstwa, odniesionego po bardzo trudnym spotkaniu, nie wiem czy nie najtrudniejszym w tym sezonie granym przed własną publicznością. Mecz na pewno ustawiła piękna bramka Pawła Lesika. Myślę, że takie gole mogą być upiększeniem spotkań nawet w wyższej klasie rozgrywkowej - chwalił swojego gracza Piotr Mandrysz.
- Myślę, że wpływ na postawę zespołu w drugiej połowie miało spotkanie w Kaliszu, gdzie przez blisko 50 minut musieliśmy bronić się w osłabieniu. Chłopcy okupili to dużym wysiłkiem fizycznym. Doceniając klasę rywala, na pewno cieszę się z tych trzech punktów, bo przynajmniej na koniec rundy jesiennej mogą one okazać się bardzo ważne - uważa trener tyszan.
- Bardzo się cieszę ze zwycięstwa, odniesionego po bardzo trudnym spotkaniu, nie wiem czy nie najtrudniejszym w tym sezonie granym przed własną publicznością. Mecz na pewno ustawiła piękna bramka Pawła Lesika. Myślę, że takie gole mogą być upiększeniem spotkań nawet w wyższej klasie rozgrywkowej - chwalił swojego gracza Piotr Mandrysz.
- Myślę, że wpływ na postawę zespołu w drugiej połowie miało spotkanie w Kaliszu, gdzie przez blisko 50 minut musieliśmy bronić się w osłabieniu. Chłopcy okupili to dużym wysiłkiem fizycznym. Doceniając klasę rywala, na pewno cieszę się z tych trzech punktów, bo przynajmniej na koniec rundy jesiennej mogą one okazać się bardzo ważne - uważa trener tyszan.
Polecane
II liga