Piotr Mandrysz: Przyjmuję remis ze Stomilem z pokorą
13.05.2013
- W Olsztynie zagraliśmy bardzo dobre spotkanie. Szybko wyszliśmy na prowadzenie po faulu na Jakubie Bąku, który wychodził na czystą pozycję. Jestem zaskoczony, że obrońca Stomilu dostał tylko żółtą kartkę, bo powinien był otrzymać żółtą kartkę. Niestety, w końcówce pierwszej połowy popełniliśmy błąd, który skutkował utratą gola. Tomasz Balul podawał piłkę do Piotrka Misztala, ten skiksował, piłkę przejął piłkarz Stomilu i uderzeniem w długi róg posłał piłkę do siatki - opisuje trener Mandrysz.
- Po przerwie przeciwnik dostał animuszu, ale nie stworzył praktycznie żadnej sytuacji po której mógłby zdobyć gola. My mieliśmy jeszcze 2-3 okazje, najbardziej żałuję tej, której nie wykorzystał Kuba Bąk, który nie sięgnął piłki po dobrym zagraniu Maćka Mańki. Mogliśmy się zatem pokusić o zwycięstwo, chociaż z drugiej strony przyjmuję z pokorą ten remis. Stomil to już nie jest ten zespół, co w rundzie jesiennej. Teraz olsztynianie grają o klasę lepiej - podkreśla szkoleniowiec beniaminka z Tychów.
- Po przerwie przeciwnik dostał animuszu, ale nie stworzył praktycznie żadnej sytuacji po której mógłby zdobyć gola. My mieliśmy jeszcze 2-3 okazje, najbardziej żałuję tej, której nie wykorzystał Kuba Bąk, który nie sięgnął piłki po dobrym zagraniu Maćka Mańki. Mogliśmy się zatem pokusić o zwycięstwo, chociaż z drugiej strony przyjmuję z pokorą ten remis. Stomil to już nie jest ten zespół, co w rundzie jesiennej. Teraz olsztynianie grają o klasę lepiej - podkreśla szkoleniowiec beniaminka z Tychów.
Polecane
I liga