Piotr Mandrysz: Nie wygrał zespół lepszy, ale bardziej cwany

07.08.2011
GKS Tychy przegrał pierwszy mecz w tym sezonie. Ograł go zespół Miedzi Legnica, główny faworyt II-ligowych rozgrywek. Zdaniem trenera Piotra Mandrysza, tyszanie nie zasłużyli na porażkę.
- Myślę, że nie wygrał zespół lepszy, ale bardziej cwany. Miedź ma w swoich szeregach kilku "wyjadaczy", którzy w trudnych momentach potrafili wybić nas z rytmu. Legniczanie wyprowadzili dwa potężne ciosy, ale trzeba zaznaczyć, że po naszych kardynalnych błędach. Liczy się jednak to, co w "sieci", a, że Miedź strzeliła jedną bramkę więcej, to wygrała spotkanie - skomentował szkoleniowiec GKS-u.

Z kolei Bogusław Baniak, opiekun legniczan, tryskał po meczu humorem. - Cieszę się ze spotkania z moim byłym zawodnikiem i znakomitym trenerem – Piotrkiem Mandryszem, którego darzę sporym szacunkiem. Przykładaliśmy się do tego meczu bardzo mocno, bo wiedzieliśmy, że jest to jedna z ważniejszych bitew w walce o awans dla obu drużyn. Jestem niezmiernie zadowolony z tych punktów, bowiem przyjechaliśmy tutaj z założeniem by minimum zremisować - przyznał.
źródło: gkstychy.info

Przeczytaj również