Piotr Mandrysz: Brakuje nam jakości, nadal szukamy wzmocnień...
12.07.2012
Po zwycięstwie w grze kontrolnej z GKS-em Katowice, wczoraj drużyna z Tychów przegrała z Polonią Bytom, choć posiadała sporą przewagę. - Mecz był prowadzony na jedną bramkę, ale byliśmy bardzo nieskuteczni. Mieliśmy cztery sytuacje, po których należało zdobyć bramki - żałował Piotr Mandrysz.
Mecz ten jedynie utwierdził w przekonaniu szkoleniowca GKS-u Tychy, że należy szukać wzmocnień do linii ataku. - Łukasz Tumicz jest na razie osamotniony - uważa Mandrysz. Od kilku dni z jego zespołem ćwiczy Samir Nurković. - To utalentowany zawodnik, ale jeszcze mu trochę brakuje umiejętności. Chcę go zobaczyć w kolejnym sparingu. Niemniej szukamy wciąż wzmocnień, bo brakuje nam jakości. Przede wszystkim chciałbym pozyskać napastnika, a także środkowego pomocnika. A jeśli możliwości pozwolą, także kogoś na bok pomocy - wylicza trener GKS-u.
Na razie poczynania klubu z Tychów na rynku transferowym wyglądają obiecująco. Pozyskano Piotra Rockiego, który zagrał świetnie w sparingu z Polonią Bytom, a także Mateusza Bukowca, Adriana Chomiuka, Pawła Misztala, Pawła Króla i wspomnianego Tumicza, a więc ludzi, którzy już grali w I lidze, a nawet w ekstraklasie.
- Pamiętajmy jednak, że stosunkowo wielu zawodników odeszło z naszego zespołu - akcentuje Piotr Mandrysz. Niemniej postawa zespołu w pierwszej odsłonie sparingu z Polonią Bytom napawa trenera optymizmem. - Za pierwszą połowę drużynie należy się ocena bardzo dobra. Potem wystawiłem drugą jedenastkę i jakość gry wyglądała znacznie słabej, stąd ocena bardzo słaba. Pamiętajmy jednak, że ten sparing rozegraliśmy po 10-dniowym zgrupowaniu. Na ogół takie gry kończą się porażkami - wskazał szkoleniowiec GKS-u.
Mecz ten jedynie utwierdził w przekonaniu szkoleniowca GKS-u Tychy, że należy szukać wzmocnień do linii ataku. - Łukasz Tumicz jest na razie osamotniony - uważa Mandrysz. Od kilku dni z jego zespołem ćwiczy Samir Nurković. - To utalentowany zawodnik, ale jeszcze mu trochę brakuje umiejętności. Chcę go zobaczyć w kolejnym sparingu. Niemniej szukamy wciąż wzmocnień, bo brakuje nam jakości. Przede wszystkim chciałbym pozyskać napastnika, a także środkowego pomocnika. A jeśli możliwości pozwolą, także kogoś na bok pomocy - wylicza trener GKS-u.
Na razie poczynania klubu z Tychów na rynku transferowym wyglądają obiecująco. Pozyskano Piotra Rockiego, który zagrał świetnie w sparingu z Polonią Bytom, a także Mateusza Bukowca, Adriana Chomiuka, Pawła Misztala, Pawła Króla i wspomnianego Tumicza, a więc ludzi, którzy już grali w I lidze, a nawet w ekstraklasie.
- Pamiętajmy jednak, że stosunkowo wielu zawodników odeszło z naszego zespołu - akcentuje Piotr Mandrysz. Niemniej postawa zespołu w pierwszej odsłonie sparingu z Polonią Bytom napawa trenera optymizmem. - Za pierwszą połowę drużynie należy się ocena bardzo dobra. Potem wystawiłem drugą jedenastkę i jakość gry wyglądała znacznie słabej, stąd ocena bardzo słaba. Pamiętajmy jednak, że ten sparing rozegraliśmy po 10-dniowym zgrupowaniu. Na ogół takie gry kończą się porażkami - wskazał szkoleniowiec GKS-u.
Polecane
I liga