Piotr Gruszka: Charakter i agresja w grze to podstawa

20.10.2014
Siatkarze BBTS-u za czwartym podejściem sięgnęli po ligowe zwycięstwo. Nie do końca zadowolony był jednak szkoleniowiec Piotr Gruszka, który specjalnej radości po debiutanckim dla siebie triumfie w PlusLidze nie pokazywał.
Łukasz Laskowski/Press Focus
Bielszczanie już w tygodniu zaprezentowali zwyżkę formy i zdołali ugrać jeden punkt w Olsztynie. W niedzielne popołudnie zadebiutowali w Bielsku-Białej. I choć rywal – warszawska Politechnika – miał w dorobku trzy zwycięstwa w tym sezonie, wydawał się być w zasięgu ekipy BBTS-u. W istocie gospodarze zagrali na tyle skutecznie, by wygrać 3-2. – Cieszę się ze smaku zwycięstwa, którego wreszcie zaznaliśmy. Chłopakom brakowało takiego oddechu – mówił po meczu trener Piotr Gruszka.

W pełni szkoleniowiec bielszczan uradowany nie był, głównie mając na względzie niedostatki jakie tkwią w jego zespole. – Mam swoje wnioski po tym kolejnym meczu. Charakter i agresja w grze to podstawa. Nie może być tak, że tych elementów muszę dopiero od zespołu wymagać. Przeciwnicy dają nam w ostatnich meczach mnóstwo szans, oddają piłkę za darmo, a my gramy miękko i nie potrafimy tego wykorzystać. Coś więc jest nie tak – żalił się trener BBTS-u Bielsko-Biała.

W środę bielszczan czeka wyjazdowe starcie w Radomiu, którego będzie rywalizacją dwóch beniaminków z... sezonu poprzedniego. – Wiemy doskonale, jaka atmosfera panuje w hali w Radomiu. To będzie ciężki mecz i musimy walczyć, aby osiągnąć dobry wynik – podsumowuje Gruszka. 
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również