Piotr Gierczak: Zdobycie gola dla swojej drużyny to fajne uczucie

14.09.2010
Trzecie podejście do Górnika Piotra Gierczaka jest na razie udane. Pomocnik wystąpił w pięciu spotkaniach, w których zdobył trzy bramki. - Dziękuję działaczom, że we mnie uwierzyli - mówi.
W 19. minucie sobotniego spotkania z Cracovią prawą stroną szarżował Grzegorz Bonin, który dośrodkował do wbiegającego w pole karne Piotra Gierczaka. Doświadczony piłkarz strzałem głową pokonał stojącego w bramce gospodarzy Łukasza Merdę. - Wierzyłem, że Grzesiu mnie zauważy. On ma takie umiejętności, że bardzo dużo widzi na boisku. Zdobycie gola dla swojej drużyny to bardzo fajne uczucie - przyznaje strzelec pierwszej bramki. - Mecz z Cracovią był otwarty. Akcja za akcję. My, jako cały zespół, nie umieliśmy w obronie wszystkiego poukładać. Momentami graliśmy bardzo radośnie - opisuje spotkanie gracz.

Gierczak mógł się cieszyć ze zdobycia ligowej bramki dla Górnika po raz pierwszy od trzech lat. Ostatniego gola w ekstraklasie w barwach "Trójkolorowych" zdobył... 14 września 2007 roku, w wygranym 4-0 meczu z Polonią Bytom. - Jestem bardzo wdzięczny działaczom, że uwierzyli w moje siły, że dam radę. Staram się teraz odwdzięczać za to dobrą grą - dziękuje 34-letni piłkarz, którego dobra gra przekłada się na wyniki całego zespołu. Licząc spotkanie w Pucharze Polski z Wisłą Płock, Górnik nie przegrał od trzech spotkań. Teraz zabrzan czeka rywalizacja przy Roosevelta z GKS-em Bełchatów. - Będziemy robić wszystko, żeby utrzymać passę jak najdłużej. Co wyjdzie, czas pokaże. W miarę dobrze nam idzie. Chcemy to utrzymać i być jak najwyżej w tabeli - kończy Gierczak.

Patrząc na formę pomocnika, w Zabrzu żałują, że karierę zakończył już Adam Kompała...
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również