Piłkarze ROW-u Rybnik ochłonęli po horrorze. Dziś zagrają w Kaliszu
01.06.2013
Nastroje wśród prawie 1500 fanów, którzy w środku tygodnia przyszli na stadion przy Gliwickiej, zmieniały się jak pogoda na wyspach. ROW prowadził 2-0, ale potem trzy bramki strzelili przyjezdni. W odpowiedzi dwukrotnie trafili zielono-czarni i wygrali 4-3. - Środowe spotkanie było prawdziwym horrorem. My, piłkarze, chcielibyśmy grać jak najmniej takich meczów, ale dla kibiców na pewno było to ciekawe widowisko i chętnie zasiadają wtedy na trybunach - mówi Mariusz Muszalik, który w ostatnich tygodniach imponuje formą i jest wiodącą postacią drużyny z Rybnika.
- To było bardzo ciężkie spotkanie, bo Chrobry starał się grać w piłkę, co nie zawsze się zdarza - pomocnik wraca do środowej potyczki z odmienionym na wiosnę Chrobrym Głogów. Rybniczanie nie mieli jednak wiele czasu na rozmyślanie o dramatycznym, pożegnalnym meczu u siebie. Teraz będą już walczyć na wyjazdach, kolejno z Calisią, Ruchem Zdzieszowice i Bytovią. - Kolejne mecze będą tak samo trudne. Musimy pokazać charakter, bo bez niego w piłce nie ma czego szukać. Wszystko zależy od nas, zrobimy wszystko, by ta I liga zagościła do Rybnika - zapewnia doświadczony piłkarz. Trzy punkty zdobyte dziś w Kaliszu mogą sprawić, że awans do I ligi będzie na wyciągnięcie ręki. W innym spotkaniu Chojniczanka podejmie Bytovię. Obie drużyny walczą z ROW-em o awans i któraś na pewno straci punkty.
Raków Częstochowa ma w ten weekend wolne. Patrząc, jak na wiosnę męczą się gracze Jerzego Brzęczka, to chyba dobrze, że nie wybiegną na boisko. Trzy punkty dostaną w prezencie, za walkower z wycofanym z rozgrywek Lechem Rypin. Zagłębie Sosnowiec ma szansę na kolejne zwycięstwo, zmierzy się bowiem ze zdegradowaną do III ligi Elaną Toruń. Ciekawie będzie Katowicach, gdzie Rozwój - po raz pierwszy od prawie trzech lat - zagra bez Mirosława Smyły na ławce rezerwowych. Kilka dni temu klub i trener zdecydowali, że kończą współpracę.
Mecze naszych drużyn w 32. kolejce II ligi:
Rozwój Katowice - Ruch Zdzieszowice - sobota, 17:00
Zagłębie Sosnowiec - Elana Toruń - sobota, 17:00
Calisia - Energetyk ROW Rybnik - sobota, 19:00
- To było bardzo ciężkie spotkanie, bo Chrobry starał się grać w piłkę, co nie zawsze się zdarza - pomocnik wraca do środowej potyczki z odmienionym na wiosnę Chrobrym Głogów. Rybniczanie nie mieli jednak wiele czasu na rozmyślanie o dramatycznym, pożegnalnym meczu u siebie. Teraz będą już walczyć na wyjazdach, kolejno z Calisią, Ruchem Zdzieszowice i Bytovią. - Kolejne mecze będą tak samo trudne. Musimy pokazać charakter, bo bez niego w piłce nie ma czego szukać. Wszystko zależy od nas, zrobimy wszystko, by ta I liga zagościła do Rybnika - zapewnia doświadczony piłkarz. Trzy punkty zdobyte dziś w Kaliszu mogą sprawić, że awans do I ligi będzie na wyciągnięcie ręki. W innym spotkaniu Chojniczanka podejmie Bytovię. Obie drużyny walczą z ROW-em o awans i któraś na pewno straci punkty.
Raków Częstochowa ma w ten weekend wolne. Patrząc, jak na wiosnę męczą się gracze Jerzego Brzęczka, to chyba dobrze, że nie wybiegną na boisko. Trzy punkty dostaną w prezencie, za walkower z wycofanym z rozgrywek Lechem Rypin. Zagłębie Sosnowiec ma szansę na kolejne zwycięstwo, zmierzy się bowiem ze zdegradowaną do III ligi Elaną Toruń. Ciekawie będzie Katowicach, gdzie Rozwój - po raz pierwszy od prawie trzech lat - zagra bez Mirosława Smyły na ławce rezerwowych. Kilka dni temu klub i trener zdecydowali, że kończą współpracę.
Mecze naszych drużyn w 32. kolejce II ligi:
Rozwój Katowice - Ruch Zdzieszowice - sobota, 17:00
Zagłębie Sosnowiec - Elana Toruń - sobota, 17:00
Calisia - Energetyk ROW Rybnik - sobota, 19:00
Polecane
II liga