Piłkarze Górnika: Zapomnieliśmy, co to dobre stosunki z trenerem
12.01.2010
Zawodnicy bardzo pozytywnie wypowiadają się o treningach i kontaktach z nowym szkoleniowcem, choć współpracują z nim zaledwie od kilku dni. - Dla trenera Nawałki bardzo ważna jest dyscyplina i profesjonalne podejście do obowiązków. Widać, że ma twardą rękę i trzyma wszystko pod kontrolą - opowiada napastnik zabrzan, Dawid Jarka.
Największym problemem poprzedniego sztabu szkoleniowego była atmosfera w szatni i stosunki pomiędzy trenerami i piłkarzami. - Można powiedzieć, że wcale ich nie było. Wierzę, że u pana Nawałki będzie pod tym względem o niebo lepiej - mówi skrzydłowy Górnika, Robert Szczot. - Od początku widać, że nowy szkoleniowiec wyjątkowo dba o odpowiednią atmosferę. Jest świetnym człowiekiem, który doskonale dogaduje się z ludźmi - dodaje Jarka.
Piłkarze byli trochę zaskoczeni, że treningi trwają aż tak długo. Ich zajęcia kończą się dopiero po około trzech godzinach! - Niesamowicie ciężko pracujemy i dostajemy niezły wycisk - przyznają zgodnie gracze z Roosevelta. - Ćwiczenia są długie, ale bardzo ciekawe. Nic tylko pracować i jeszcze raz pracować, a na pewno będą z tego efekty - uważa Marcin Wodecki, który wrócił z wypożyczenia z Odry Wodzisław. - Widać, że trener ma bogaty warsztat i nie przez przypadek współpracował z Leo Beenhakkerem - dodaje młody Marek Krotofil.
Największym problemem poprzedniego sztabu szkoleniowego była atmosfera w szatni i stosunki pomiędzy trenerami i piłkarzami. - Można powiedzieć, że wcale ich nie było. Wierzę, że u pana Nawałki będzie pod tym względem o niebo lepiej - mówi skrzydłowy Górnika, Robert Szczot. - Od początku widać, że nowy szkoleniowiec wyjątkowo dba o odpowiednią atmosferę. Jest świetnym człowiekiem, który doskonale dogaduje się z ludźmi - dodaje Jarka.
Piłkarze byli trochę zaskoczeni, że treningi trwają aż tak długo. Ich zajęcia kończą się dopiero po około trzech godzinach! - Niesamowicie ciężko pracujemy i dostajemy niezły wycisk - przyznają zgodnie gracze z Roosevelta. - Ćwiczenia są długie, ale bardzo ciekawe. Nic tylko pracować i jeszcze raz pracować, a na pewno będą z tego efekty - uważa Marcin Wodecki, który wrócił z wypożyczenia z Odry Wodzisław. - Widać, że trener ma bogaty warsztat i nie przez przypadek współpracował z Leo Beenhakkerem - dodaje młody Marek Krotofil.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów