Piłkarze Górnika Zabrze zadedykowali zwycięstwo swoim kibicom

01.12.2012
Kibice Górnika nie mogli wspólnie z piłkarzami cieszyć się z piątego zwycięstwa z rzędu nad Wisłą. Z tego powodu zawodnicy zadedykowali wygraną fanom, którzy oglądali mecz na telebimie.
Pierwszy Wisłę skarcił Adam Danch, który już w 8. minucie wykorzystał błąd Sergeia Pareiki. - Do przerwy spokojnie radziliśmy sobie z atakami Wisły. Cała drużyna zagrała dziś świetnie w obronie. Dobrze nam znany Daniel Sikorski nie mógł sobie dzisiaj z nami poradzić - przyznał strzelec bramki. - Być może pomogły nam stroje biało-niebieskie, w których zawsze gramy w Krakowie. Szkoda tylko, że nasi kibice nie mogli na żywo zobaczyć tego spotkania, ale i tak dziękujemy im za to, że wspierali nas ze "Śląskiego Rancho" - dodał.

Kolejne trafienie zanotował Krzysztof Mączyński. Gol z 50. minuty był szczególny dla pomocnika. Z dwóch powodów. - To mój pierwszy gol w ekstraklasie. Ma on tym większe dla mnie znaczenie, że trafiłem w meczu z Wisłą, a więc klubem, którego jestem wychowankiem - przypomniał zawodnik.

Zwycięstwo Górnika to także zasługa Łukasza Skorupskiego, który mimo tego, że raz piłkę z siatki wyciągnął, to jednak w kilku sytuacjach uratował swój zespół przed utratą kolejnych bramek. - Nie jest prawdą, że to ja dzisiaj wygrałem mecz. Cała drużyna zagrała naprawdę dobrze. Mogę mieć jedynie żal do siebie, że nie zakończyliśmy tego spotkania na zero z tyłu. Podobnie jak Adam żałuję, że nie było z nami naszych kibiców, którym dedykujemy tą wygraną - powiedział bramkarz.
źródło: gornikzabrze.pl / SportSlaski.pl

Przeczytaj również