Piłkarze Górnika pokazali się kibicom. Steinbors dotrzymał słowa
15.07.2014
O godzinie 13:00 rozpoczął się piknik rodzinny, podczas którego najwięcej frajdy miały, korzystające z wakacji, dzieci bowiem do dyspozycji były dmuchańce, skakańce i elektryczna kolejka. Nie obyło się bez konkursów, na boisku do street soccera rozegrano turniej piłkarski.
Tuż przed godziną 18:00, zgromadzonej publice zaprezentował się iluzjonista, odbył się też pokaz football freestyle'u. Co prawda chwilę przed głównym punktem programu zaczęło padać, ale nie odstraszyło to kibiców, którzy czekali na swoich ulubieńców.
A ci prezentowali się formacjami - zaczęto od sztabu szkoleniowego, któremu przewodził - oficjalnie jako dyrektor sportowy - Robert Warzycha. Pokazał się też nowy kierownik zespołu - Mariusz Strap, który zastąpił Igora Nagrabę.
Przed rokiem na prezentacji Pavels Steinbors powitał kibiców po angielsku. Obiecał wtedy, że przy kolejnej takiej okazji będzie już mówił po polsku - i słowa dotrzymał. Bramkarz wyjaśnił, że w pierwszych meczach nowego sezonu będzie bronił w masce, w której występował już w poprzednich rozgrywkach.
Spośród obrońców największą owację otrzymali kapitan Adam Danch i Mariusz Magiera, który zostaje w Zabrzu. Przy Roosevelta dalej będzie grał także Dzikamai Gwaze, który w poprzednim sezonie był wypożyczony z LZS-u Piotrówka. Zawodnik związał się dzisiaj z Górnikiem trzyletnią umową.
Jako napastnik został zaprezentowany Dawid Plizga, który otrzymał od prowadzącego pytanie, po którym wśród kibiców zapadła cisza. Padło pytanie o to, komu kibicował w dzieciństwie. Dla niewtajemniczonych - nowy piłkarz Górnika pochodzi z Rudy Śląskiej, która jest podzielona między sympatyków "Trójkolorowych" i Ruchu Chorzów. Plizga odpowiedział, że... od małego trzymał kciuki za GKS Katowice.
Na scenie pojawił się też Bartosz Iwan, który kilka dni temu doznał złamania piątej kości śródstopia. Zawodnik porusza się o kulach i czeka go teraz 2-3 miesiące przerwy w grze.
W przeszłości na prezentacjach padały deklaracje co do zajętego na koniec sezonu miejsca. Jako że zapewnienia nie miały pokrycia w rzeczywistości, tym razem nie było mowy o 15-tej gwiazdce czy walce o puchary. Po zakończeniu oficjalnej części, piłkarze byli do dyspozycji kibiców.
Tuż przed godziną 18:00, zgromadzonej publice zaprezentował się iluzjonista, odbył się też pokaz football freestyle'u. Co prawda chwilę przed głównym punktem programu zaczęło padać, ale nie odstraszyło to kibiców, którzy czekali na swoich ulubieńców.
A ci prezentowali się formacjami - zaczęto od sztabu szkoleniowego, któremu przewodził - oficjalnie jako dyrektor sportowy - Robert Warzycha. Pokazał się też nowy kierownik zespołu - Mariusz Strap, który zastąpił Igora Nagrabę.
Przed rokiem na prezentacji Pavels Steinbors powitał kibiców po angielsku. Obiecał wtedy, że przy kolejnej takiej okazji będzie już mówił po polsku - i słowa dotrzymał. Bramkarz wyjaśnił, że w pierwszych meczach nowego sezonu będzie bronił w masce, w której występował już w poprzednich rozgrywkach.
Spośród obrońców największą owację otrzymali kapitan Adam Danch i Mariusz Magiera, który zostaje w Zabrzu. Przy Roosevelta dalej będzie grał także Dzikamai Gwaze, który w poprzednim sezonie był wypożyczony z LZS-u Piotrówka. Zawodnik związał się dzisiaj z Górnikiem trzyletnią umową.
Jako napastnik został zaprezentowany Dawid Plizga, który otrzymał od prowadzącego pytanie, po którym wśród kibiców zapadła cisza. Padło pytanie o to, komu kibicował w dzieciństwie. Dla niewtajemniczonych - nowy piłkarz Górnika pochodzi z Rudy Śląskiej, która jest podzielona między sympatyków "Trójkolorowych" i Ruchu Chorzów. Plizga odpowiedział, że... od małego trzymał kciuki za GKS Katowice.
Na scenie pojawił się też Bartosz Iwan, który kilka dni temu doznał złamania piątej kości śródstopia. Zawodnik porusza się o kulach i czeka go teraz 2-3 miesiące przerwy w grze.
W przeszłości na prezentacjach padały deklaracje co do zajętego na koniec sezonu miejsca. Jako że zapewnienia nie miały pokrycia w rzeczywistości, tym razem nie było mowy o 15-tej gwiazdce czy walce o puchary. Po zakończeniu oficjalnej części, piłkarze byli do dyspozycji kibiców.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów