Piłkarze Górnika nie zyskali na transferze Zachary

05.02.2015
Pieniądze ze sprzedaży Mateusza Zachary nie trafią na konta piłkarzy. Cała kwota pójdzie na innego rodzaju zaległości.
Łukasz Laskowski/Pressfocus
Co ciekawe, Zachara podpisał kontrakt z Henan Jianye jako... wolny zawodnik, a wszystkie formalności związane z jego przejściem jeszcze nie zostały załatwione. - Wymieniamy się jeszcze dokumentami. W najbliższych dniach wszystko się rozstrzygnie - mówi wiceprezes Górnika Zabrze, Krzysztof Maj. Nie ma jednak obaw, by powtórzyła się sytuacja, z jaką miała do czynienia Pogoń Szczecin z Marcinem Robakiem, który został ogłoszony jako nowy zawodnik Guizhou Renhe, a ostatecznie i tak grał dla "Portowców".

- Nastąpił wykup przez klauzulę odstępnego. Rozwiązaliśmy kontrakt z Mateuszem za porozumieniem stron, a on podpisał umowę w Chinach jako wolny zawodnik - wyjaśnia Maj. Taki obrót sprawy mógłby ucieszyć piłkarzy Górnika, którym klub zalega z wieloma wypłatami. Pieniądze z tego transferu nie trafią jednak na ich konta. Przy Roosevelta ten temat niezbyt chętnie chcą poruszać. - Chętnie zapłacilibyśmy pracownikom, ale nie wszystko możemy zrobić. Wiadomo, jak działają komornicy - komentują działacze.

W drugim półroczu poprzedniego roku piłkarze otrzymali cztery pensje, nie wszystkie w ustalonych terminach. Czy przed wznowieniem rozgrywek ekstraklasy zawodnicy mogą liczyć na jakieś pieniądze? Raczej nie ma się co nastawiać na taką ewentualność...
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również