Piłkarze GKS-u Tychy twierdzą, że w Niecieczy wygrali dzięki szczęściu... i mądrości!

24.03.2013
- Więcej szczęścia w tym spotkaniu było po naszej stronie - stwierdził po meczu z Termaliką Jakub Bąk. - W dzisiejszym meczu wykazaliśmy się także mądrością - uśmiechał się Piotr Misztal.
- Jesteśmy zadowoleni z wyniku, bo długo czekaliśmy, żeby się zrewanżować Termalice za jesienną porażkę. Strzeliliśmy trzy bramki i trzeba przyznać, że więcej szczęścia w tym spotkaniu było przy nas, bo rywal też miał kilka stuprocentowych sytuacji, ale nie potrafił ich wykorzystać. Cieszę się, że udało mi się wpisać na listę strzelców, bo sporo czasu czekałem na pierwszego gola w tyskich barwach. Radość z trafienia była ogromna i mam nadzieję, że rozwiązałem worek z bramkami - uśmiechał się po meczu Jakub Bąk.

Do pozytywnych cech GKS-u wymienionych przez swojego kolegę Piotr Rocki dorzucił determinację. - Choć w jesiennym meczu nie grałem z powodu pauzy za czerwoną kartkę, to bardzo bolało mnie to, że przegraliśmy tak wysoko. Dzisiaj na szczęście role się odwróciły, i to my możemy świętować wygraną. Myślę, że byliśmy zespołem bardziej zaangażowanym w grę, ambitniejszym, i przede wszystkim skuteczniejszym. Cieszymy się z trzech punktów, bo były one nam bardzo potrzebne. Chcemy utrzymywać naszą wysoką pozycję w tabeli. Tydzień temu punkt z Zawiszą, teraz trzy z Termalicą, i mam nadzieję, że w następnej kolejce dopiszemy kolejne w starciu z Flotą Świnoujście.

Z kolei Piotr Misztal stawiał na boiskową przebiegłość i dojrzałość. - W dzisiejszym meczu wykazaliśmy się mądrością. Dobrze ustawiliśmy się z tyłu, do tego nie popełnialiśmy tych błędów, które przydarzały nam się w poprzednich spotkaniach. Naszą mocną stroną były też kontrataki. Te wszystkie czynniki zadecydowały o tym, że wyjeżdżamy z Niecieczy z trzema punktami - zakończył bramkarz.
źródło: GKS Tychy

Przeczytaj również