Piłkarze GKS-u Tychy sprawili trenerowi urodzinowy prezent

23.09.2012
- Chłopcy sprawili mi najlepszy prezent na te 50 lat. Nie miałem nawet czasu, żeby świętować tą okazję. Moi zawodnicy wynagrodzili mi to w stu procentach - powiedział Piotr Mandrysz po meczu z Okocimskim.
Pierwszą bramkę zdobyli goście. Zawinił przy niej bramkarz Piotr Misztal. - Gola straciliśmy w najmniej spodziewanym momencie, po błędzie, który nie powinien nam się przytrafić. Ruszyliśmy na przeciwnika z nadzieją, że uda nam się odrobić straty. Udało nam się to już przed przerwą - cieszył się szkoleniowiec tyszan.

Misztal, mimo że popełnił błąd przy bramce, później spisywał się bez zarzutu. - W drugiej połowie w kilku okazjach stanął na wysokości zadania. Patrząc na przebieg spotkania uważam, że zasłużyliśmy na to zwycięstwo - ocenił Mandrysz, który wczoraj obchodził urodziny.

- Chłopcy sprawili mi najlepszy prezent na te 50 lat, które wczoraj mi "stuknęło". Nie miałem nawet czasu, żeby świętować tą okazję. Moi zawodnicy wynagrodzili mi to w stu procentach - przyznał.
źródło: gkstychy.info

Przeczytaj również