Piłkarze GKS-u Tychy nadrabiają zaległości towarzyskie
30.12.2012
Tyszanie zajęcia wznowią 5 stycznia. Do tego czasu trzeba więc nadrobić pewne zaległości. - Teraz, gdy mamy urlopy trzeba nadrobić zaległości towarzyskie, bo w czasie trwania rundy nie ma na to aż tyle czasu - mówi Mateusz Mączyński, który wybrał się m.in. do brata na Kujawach.
By nie było zaległości kondycyjnych, zawodnicy sumiennie trenują indywidualnie. - Prawdziwe treningi zaczną się oczywiście dopiero w styczniu, ale ważne jest, żeby teraz nie wypaść z formy, bo później trzeba by więcej czasu na dojście do optymalnej dyspozycji - podkreśla Damian Czupryna.
Podopieczni Piotra Mandrysza zajęcia rozpoczną od sobotnich badań. Dwa dni później po raz pierwsy po przerwie spotkają się na boisku.
By nie było zaległości kondycyjnych, zawodnicy sumiennie trenują indywidualnie. - Prawdziwe treningi zaczną się oczywiście dopiero w styczniu, ale ważne jest, żeby teraz nie wypaść z formy, bo później trzeba by więcej czasu na dojście do optymalnej dyspozycji - podkreśla Damian Czupryna.
Podopieczni Piotra Mandrysza zajęcia rozpoczną od sobotnich badań. Dwa dni później po raz pierwsy po przerwie spotkają się na boisku.
Polecane
I liga