Piłkarze GKS-u po remisie z Zawiszą: Straciliśmy głupie bramki
- Na pewno każdy zdobyty punkt trzeba szanować, ale myślę, że po dzisiejszym meczu pewien niedosyt pozostaje. Dwukrotnie obejmowaliśmy prowadzenie, które powinniśmy utrzymać. Boisko może nie było w idealnym stanie, ale wydaje mi się, że mimo wszystko momentami dało się na nim pograć w piłkę. Zresztą murawa była taka sama dla obu drużyn i nie ma co się tym usprawiedliwiać - mówił po spotkaniu Mateusz Mączyński.
Podobnego zdania był Adrian Chomiuk, który stwierdził nawet, że przed meczem tyszanie wzięliby taki rezultat w ciemno... - W trakcie spotkania nasz apetyt rósł i chcieliśmy je rozstrzygnąć na swoją korzyść - przyznał piłkarz.
- Można powiedzieć, że bramki straciliśmy w głupi sposób. Pierwszy gol Zawisza zdobył po stałym fragmencie gry, przed czym bardzo uczulał nas trener. Natomiast przy drugim trafieniu gdybyśmy zneutralizowali w środku pola Pawła Abbotta, to nie mógłby on oddać strzału. Jednak szanujemy to, co mamy i pełni nadziei jedziemy do Niecieczy. Mimo że w pojedynku z Termalicą będę pauzował, to pojadę razem z chłopakami i z trybun będę trzymał za nich kciuki - powiedział piłkarz.