Piłkarze Cracovii nie czują się gorsi. "Górnikowi sprzyjało szczęście"

25.11.2014
- Nie mamy punktów, ani zadowolenia. Byliśmy lepsi, mieliśmy więcej sytuacji - powiedział po przegranym meczu z Górnikiem Zabrze Deniss Rakels, napastnik Cracovii.
Łukasz Laskowski/Pressfocus
Cracovia w spotkaniu z Górnikiem oddała ponad dwa razy więcej strzałów od rywala, ale trzy punkty pojechały do Zabrza. Nie dziwi więc frustracja zawodników "Pasów". - To dla nas marne pocieszenie, że przegraliśmy po dobrym meczu. Nie mamy punktów, ciężko jest nam się pozbierać - skomentował Adam Marciniak, były gracz "Trójkolorowych".

- Na pewno po takim meczu jest frustracja. Tracimy frajerskie bramki i punkty pojechały do Zabrza. A ile mieliśmy niewykorzystanych, stuprocentowych sytuacji... Na pewno mogło być lepiej z naszej strony, jednak nie winiłbym za porażkę obrońców. Za grę obronną odpowiadają wszyscy piłkarze. Szkoda tego meczu, bo na pewno nie byliśmy gorsi od Górnika - powiedział obrońca Cracovii.

Podobną ocenę gry ma Deniss Rakels, strzelec gola dla Cracovii. - Nie mamy punktów, ani zadowolenia. Byliśmy lepsi, mieliśmy więcej sytuacji, ale to jednak Górnik zdobył trzy punkty. Po prostu jesteśmy bardzo źli na siebie, nic nam nie wychodziło, marnowaliśmy dogodne sytuacje. Cztery razy z rzędu u siebie wygrywaliśmy, teraz przychodzi porażka, która nie powinna się zdarzyć. Moim zdaniem nie zasłużyliśmy na nią, Górnikowi sprzyjało szczęście - przyznał napastnik, który w przeszłości grał dla GKS-u Katowice.

Inne zdanie na temat spotkania ma jeden z bohaterów, Mateusz Zachara. - Trafiliśmy na bardzo wymagającego rywala, jakim była Cracovia i trzeba się tylko cieszyć, że zdobyliśmy trzy punkty na trudnym terenie. W pewnym momencie daliśmy się zepchnąć do obrony, ale opanowaliśmy sytuację i wygraliśmy zasłużenie. W drugiej połowie, gdy groźnie kontrowaliśmy, mogliśmy podwyższyć wynik na 3-1, a nawet 4-1 - ocenił strzelec dwóch bramek dla zabrzan.
źródło: gornikzabrze.pl / SportSlaski.pl

Przeczytaj również