Piłkarze bez pensji, Górnik weźmie pożyczkę?

11.12.2014
Piłkarze Górnika Zabrze mieli obiecane, że do końca roku będą dostawać wypłaty na bieżąco. Do dziś jednak nie dostali pieniędzy za listopad. Klub jest w ciężkiej sytuacji i władze rozważają wzięcie sporej pożyczki.
Łukasz Laskowski/Pressfocus
Piłkarze czekają na informację, kiedy otrzymają pieniądze za dwa ostatnie miesiące tego roku. - Najgorsze jest to, że nie słyszymy choćby daty, kiedy sprawa zostanie załatwiona  mówi jeden z piłkarzy.

Dlaczego znów są problemy z terminami? - Zdajemy sobie sprawę, że umów trzeba dotrzymywać, ale dziś absolutny priorytet to znalezienie środków na spłatę zaległości, które mogą nas kosztować trzy minusowe punkty na starcie kolejnego sezonu - odpowiadają w miejskim ratuszu.

Zaległe pensje i widmo minusowych punktów to nie jedyne problemy Górnika. Działaczy czekają rozmowy z piłkarzami w sprawie ugód, by zdobyć licencję na nowy sezon. Ponadto, niektórym zawodnikom kończą się kontrakty. W tym gronie jest m.in. kapitan Adam Danch, który otrzymał propozycję nowej umowy.

Są dwa pomysły, jak rozwiązać sytuację. Pierwszy to kolejne podniesienie kapitału (mówi się nawet o kwocie 10 mln zł) bądź też znacząca pożyczka, by móc złapać "oddech" na cały rok 2015. W Zabrzu liczą, że w połowie roku, gdy mają zostać oddane do użytku trzy trybuny, będzie już lepiej. Trzeba tylko do tego czasu dotrwać...
źródło: SPORT/SportSlaski.pl

Przeczytaj również