Piłkarz Rozwoju wypożyczony z Górnika: Muszę się dalej rozwijać...

01.04.2013
Wojciech Król do Rozwoju Katowice jest wypożyczony z Górnika Zabrze, z którym przepracował okres przygotowawczy. - Miałem nadzieję, że zostanę... Ale nie załamuje się, muszę się dalej rozwijać - podkreśla.

Wojciech Król w swoim pierwszym wiosennym spotkaniu w barwach Rozwoju zagrał w meczu 21. kolejki, przeciwko Gryfowi Wejherowo. Ze swojego występu nie jest jednak do końca zadowolony... -  Jestem zły na siebie, bo miałem dwie-trzy dobre sytuacje. Cóż, będę robił wszystko, by jak najwięcej dać drużynie w kolejnych meczach - podkreślał pomocnik.

W sobotę pomocnik  mógł zostać jednym z bohaterów ekipy ze Zgody. W samej końcówce w polu karnym powalił go jeden z defensorów Gryfa, lecz arbiter nie wskazał na „wapno”.

- Byłem przekonany, że sędzia gwizdnie „jedenastkę”, ale widocznie tak musiało być. Nie mam pretensji. Teraz już trzeba się z tego śmiać, lecz karny był ewidentny - zapewniał 19-latek, a zapis wideo tylko potwierdzał te spostrzeżenia.

Piłkarz okres przygotowawczy spędził z drużyną Górnika Zabrze. Później jednak został wypożyczony do Katowic. - Z okresu przygotowawczego jestem zadowolony. A zresztą, wolałbym już do tego nie wracać. Muszę zająć się trenowaniem i graniem w Rozwoju, bo jestem tu na wypożyczeniu i tylko to mnie interesuje - zaakcentował Wojciech Król

- Miałem nadzieję, że sztabowi trenerskiemu Górnika pokażę się z jak najlepszej strony i zostanę, ale tak się nie stało. Nie załamuję się jednak, tylko robię wszystko, by dalej się rozwijać - powiedział  19-latek i dodał, że teraz swój cel zrealizować musi w Katowicach. - Trzeba cały czas udowadniać swoją wartość. Myślę, że spotkaniem z Gryfem zrobiłem ku temu mały kroczek - uśmiechnął się piłkarz.
źródło: Rozwój Katowice/SportSlaski.pl

Przeczytaj również